W kraju jest już czarna skrzynka z Tu 154M

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2010 17:45
W czwartek po południu do Polski wróciła czarna skrzynka z samolotu rządowego, który rozbił się pod Smoleńskiem

Płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej potwierdził, że skrzynka przyleciała na pokładzie samolotu Globemaster, który przywiózł ciała 34 ofiar katastrofy. Wrócili też polscy eksperci z komisji badania wypadków lotniczych, współpracujący w czynnościach śledczych.

Badania skrzynki mają się zacząć jeszcze w czwartek w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych i potrwają kilka dni. Artymiak wyjaśnił, że zawartość tej skrzynki musi być przebadana w Polsce, bo jest to produkt polski i tylko u nas można ją odczytać. W badaniach będzie uczestniczył rosyjski członek komisji badającej wypadek. "To na razie jest dowód rzeczowy rosyjskiego śledztwa; w przyszłości strona polska, na podstawie umowy o pomocy prawnej, zwróci się formalnie o przekazanie tych dowodów" - dodał Artymiak.

"Piloci prezydenckiego samolotu wiedzieli, że się rozbiją" - potwierdził w czwartek prokurator generalny Andrzej Seremet. Zapis z czarnych skrzynek zostanie ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko "treści intymne" - zapowiedział.

Jak mówił "Gazecie Wyborczej" płk Zbigniew Rzepa, prokurator wojskowy, który bierze udział w badaniu przyczyn katastrofy, końcówka zapisu na taśmie "była dramatyczna", ale nie chciał powiedzieć, czy pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię. Rzepa pytany, czy fragmenty rozmów z kabiny to rozmowy między pilotami, czy też między nimi a którymś z pasażerów, odparł, że są to "na pewno rozmowy samych pilotów". Zaś to, czy oni rozmawiali jeszcze z osobą trzecią, będzie jasne "na 100 proc.", kiedy uda się zsynchronizować zapisy rozmów z czasem lotu.

Dyrektor departamentu prasowo-informacyjnego MON płk Wiesław Grzegorzewski powiedział o trzeciej skrzynce, że jest ona polskiej produkcji. "To rejestrator szybkiego dostępu, który rejestruje dla celów szkoleniowych, jak również technicznych i bieżących, parametry techniczne samolotu" - dodał. Podkreślił, że "niestety, ona nie rejestruje rozmów - te są tylko w rekorderach katastroficznych".

"W Tupolewie jest standardowo pięć skrzynek rekordowych. Część są to skrzynki tzw. eksploatacyjne, robocze, które nie mają przetrwać, natomiast dwie są tak zbudowane, by przetrwać najtrudniejsze chwile w momencie katastrofy" - powiedział Grzegorzewski. "Ta trzecia - która się zachowała, służy technikom do tego, by jak przygotowuje się samolot do lotu, czy zaraz po locie, wrzucić dane na twardy dysk komputera - wtedy wyświetlają się natychmiast informacje, czy samolot jest sprawny, czy nie. Albo świeci na zielono, albo pali się lampka na czerwono i trzeba wyjaśniać, co jest nie tak, jakie jest odchylenie od normy, jaki parametr jest przekroczony i co trzeba zrobić, żeby to naprawić" - dodał

Jeszcze w sobotę Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński oraz członkowie załogi". Czynności śledztwa prowadzone są w Polsce i w Federacji Rosyjskiej.

mch, PAP

Czytaj także

Czy telefony mogły zakłócić urządzenia TU-154?

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2010 13:18
Prokurator Generalny Andrzej Seremet poinformował, że prokuratorzy badają, czy włączone telefony komórkowe pasażerów samolotu nie zakłóciły działania urządzeń pokładowych. Sprawdzą też, kto korzystał ze znajdującego się w samolocie telefonu satelitarnego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zaufany prokurator Putina

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2010 09:21
Śledztwo w sprawie katastrofy na lotnisku w Smoleńsku prowadzi rosyjska prokuratura pod nadzorem prokuratora generalnego Rosji, Jurija Czajki. Polski rząd, z Donaldem Tuskiem na czele, wielokrotnie wyrażał zaufanie do pracy rosyjskich prokuratorów i wyników ich śledztwa. Nie wszyscy w Polsce podzielają tę opinię – pisze w „Rzeczpospolitej”, prawnik Stefan Hambura.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Raport po katastrofie. Rząd o efektach śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2010 06:12
Premier Donald Tusk ma przedstawić raport o efektach smoleńskiego śledztwa. Zakończona jest pierwsza faza badania na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem. W związku z tym rząd prezentuje rezultaty prac z dwóch tygodni po katastrofie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kontrwywiad był na miejscu niedługo po katastrofie

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2010 14:37
Przedstawiciele ABW i SKW zabezpieczyli sprzęt elektroniczny, m.in. telefony, znalezione na miejscu smoleńskiej katastrofy; po identyfikacji został on natychmiast przekazany do Polski - poinformował rzecznik rządu Paweł Graś.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kilkadziesiąt Tupolewów uległo wypadkom

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2010 06:53
"ND" przypomina niektóre katastrofy tych samolotów. Ostatnia przed 10 kwietnia miała miejsce w lipcu ubiegłego roku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Po co Radzie były czarne skrzynki?

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2010 07:15
Ujawnienie wczoraj przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego - za zgodą Bronisława Komorowskiego - zapisów z czarnych skrzynek, było ruchem politycznym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosjanie nie mogli zmienić zawartości czarnych skrzynek

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2010 08:17
Nie było nigdzie, na żadnym etapie możliwości ingerencji Rosjan w zawartość czarnych skrzynek.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Partie polityczne grają czarnymi skrzynkami

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2010 12:13
Kolejny odczyt z czarnych skrzynek prezydenckiego tupolewa może być elementem gry wyborczej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poczekajmy na ustalenia komisji

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2010 08:23
Eksperci powinni ustalić przyczyny katastrofy rządowego TU-154. Więc nie spekulujmy.
rozwiń zwiń