Psycholog oceni zachowanie załogi tupolewa

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2010 12:14
Prawdopodobnie w poniedziałek do Moskwy przyjedzie z Polski psycholog, który będzie oceniał zachowania załogi samolotu - poinformował Edmund Klich.

Polski obserwator przy komisji badającej przyczyny katastrofy TU-154, który rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem dodał, że polski psycholog ma wspólnie ze specjalistami z komitetu międzynarodowego oceniać "stan stresu i działanie załogi, jeśli chodzi o wpływ ewentualnie stanu psychofizycznego, a szczególnie psychicznego, na działanie" - poinformował Klich w rozmowie z TVN 24. O tym, że polski psycholog ma pomagać rosyjskim ekspertom poinformowało też w piątek wieczorem radio RMF FM.

Tylko głosy załogi?

Klich powiedział też, że słuchając nagrań z kabiny pilotów, nie słyszał głosu nikogo spoza załogi. Według doniesień mediów urządzenia zarejestrowały słowa jeszcze jednej osoby, prawdopodobnie dyrektora protokołu dyplomatycznego w MSZ Mariusza Kazany.

"Słuchałem całych rozmów w kabinie i słyszałem bardzo dokładnie rozmowy załogi między sobą, załogi z kontrolerami na ziemi. Natomiast jeśli były jakieś inne rozmowy, to takie rozmowy są w tle. W związku z tym, słuchając bez wyciszenia szumów, ja nie słyszałem innych głosów i tego nie mogę potwierdzić, bo mogę powiedzieć to, co słyszałem" - zaznaczył Klich.

Klich: nie było oznak zdenerwowania

Powiedział też, że sam osobiście nie dopatrzył się w rozmowach pilotów zdenerwowania, ani nie słyszał, by np. rozmawiali podniesionym głosem.

Według Klicha badanie wypadku jest końcowym etapie zbierania danych. "Trwają jeszcze pewne uściślenia, ale można powiedzieć, że najważniejsze rzeczy są znane i są odczytane" - mówił polski ekspert.

Certyfikaty do prowadzenia rozmów po rosyjsku: nie istnieją?

Klich był pytany również o kwalifikacje językowe załogi samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Według sobotniej "Rzeczpospolitej" żaden z lotników nie miał certyfikatu na prowadzenie rozmów po rosyjsku z kontrolerami lotów.

"Certyfikaty, o ile dobrze wiem, obowiązują w lotnictwie cywilnym, natomiast w lotnictwie wojskowym takie certyfikaty nie obowiązują jako forma dokumentu" - powiedział Klich. Dopytywany, czy piloci mieli problemy językowe, nie chciał odpowiedzieć, zasłaniając się tajemnicą prowadzonego postępowania.

Odczytano zapisy. Nie ma wiodącej hipotezy?

Edmund Klich potwierdził Polskiemu Radiu, że odczytano wszystkie rejestratory zapisujące lot prezydenckiego samolotu, który uległ katastrofie pod Smoleńskiem. Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych powiedział też, że w najbliższym czasie wyniki tych badań zostaną przedstawione na piśmie.

Klich poinformował, że według odczytanych zapisów samolot był sprawny przed wypadkiem. Wynika to z informacji zgromadzonych we wszystkich urządzeniach pomiarowych, jakie były zainstalowane na pokładzie.

Edmund Klich dał do zrozumienia, że na razie eksperci nie mają ustalonej wersji co mogło być przyczyną katastrofy samolotu, w której zginął prezydent Lech Kaczyński.

ag, PAP, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

E. Klich zapewnia o dobrej współpracy z Rosjanami

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2010 18:33
Szef Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich dobrze ocenia współpracę z komisją rosyjską przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu koło Smoleńska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"DGP": pilotowi brakło sekund, by podnieść samolot

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2010 06:17
Pilot Tu-154, gdy zorientował się, że jest za nisko, próbował poderwać maszynę - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna". Dane z ostatnich sekund lotu zarejestrowała polska czarna skrzynka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

E.Klich: nie wierzę w ujawnienie całości rozmów

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2010 18:34
Dokładny czas katastrofy to 8.41.06 – przekazał Edmund Klich. Ujawnił, że wytypował osobę, która ma rozpoznać piąty głos w kabinie pilotów. Mało prawdopodobne jest według niego, że poznamy całość rozmów ze skrzynek. „To byłby precedens”- mówił.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Strona polska analizuje to, co dostanie z Moskwy"

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2010 06:23
Strona polska analizuje przebieg katastrofy samolotu pod Smoleńskiem w oparciu o materiały przekazane nam przez Rosję. „Polska komisja jest - jakby to powiedzieć - spóźniona w fazie, bo najpierw czeka na dane ze Smoleńska, Moskwy, a później może je dopiero w Polsce sama analizować” – mówi szef MSWiA Jerzy Miller.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Śledczy odczytali zapisy z czarnych skrzynek"

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2010 11:48
„Ostateczny przebieg rozmów polskich pilotów ma być znany w ciągu kilku dni” – pisze „Wprost” na stronie internetowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Spekulacje mogą skrzywdzić rodziny ofiar"

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2010 13:44
Prokurator Krzysztof Parulski, który kieruje grupą prokuratorów na lotnisku w Smoleńsku zaapelował o zaprzestanie jakichkolwiek spekulacji dotyczących przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Amerykanie nie zostawiliby śledztwa Rosjanom

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2010 06:32
W przypadku katastrofy lotniczej, gospodarzem śledztwa może być kraj do którego należał rozbity samolot - pisze "Nasz Dziennik". Powołuje się przy tym na precedens amerykańskiego śledztwa w sprawie katastrofy w Dubrowniku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Z tym systemem po prostu nie można się rozbić"

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2010 06:44
"Nasz Dziennik" powołując się na ekspertów lotniczych pisze, że prezydencki samolot Tu-154M wyposażony w system TAWS mógł bezpiecznie lądować na lotnisku pod Smoleńskiem nawet w warunkach ograniczonej widoczności.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rząd zaniedbuje śledztwo ws. katastrofy Tu-154"

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2010 06:13
Antoni Macierewicz podkreśla, że nie należy przyjmować tylko jednego, narzuconego Polakom stanowiska.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Jest wiele nieścisłości, jakie pojawiają się w związku z katastrofą"

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 12:43
Politycy oczekują szczegółowych informacji na temat współpracy polskich i rosyjskich prokuratorów badających przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Na pokładzie Tu-154 nie było dokumentów niejawnych"

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2010 21:45
Na pokładzie samolotu Tu-154, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem, nie było żadnych dokumentów czy urządzeń o charakterze niejawnym - poinformował w środę minister obrony narodowej Bogdan Klich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Klich: nie mam zamiaru likwidować 36. pułku.

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2010 10:00
Minister obrony powiedział, że przyszłość 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego nie jest zagrożona. Pułk odpowiada za przewożenie najważniejszych osób w państwie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Memoriał" chce sprawdzenia jakości śledztwa katyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2010 10:23
Rosyjskie stowarzyszenie "Memoriał" zaapelowało do prezydenta Dmitrija Miediwdiewa, by polecił generalnemu prokuratorowi Rosji sprawdzenie jakości śledztwa dotyczącego mordu katyńskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Awaria radiolatarni winna tragedii?

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 08:52
Do tragedii pod Smoleńskiem mogła się przyczynić awaria radiolatarni na rosyjskim lotnisku wojskowym – podaje portal tvp.info, powołując się na nieoficjalne informacje od osoby związanej ze śledztwem ws. katastrofy prezydenckiego samolotu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rosja przekaże Polsce materiały ze śledztwa"

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 08:36
Polska komisja do zbadania katastrofy pod Smoleńskiem będzie miała wgląd do czarnych skrzynek - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji.
rozwiń zwiń