Polska walczy o infrastrukturę w unijnej strategii

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2010 11:32
Rozwój infrastruktury w Europie jest konieczny, by unijna strategia gospodarcza na najbliższą dekadę była skutecznie zrealizowana. Tak brzmi jeden z zapisów w projekcie wniosków przygotowanym na zakończenie europejskiego szczytu w Brukseli. W dokumencie mowa jest też o kilku zapisach, zgodnych z postulatami Polski.

Unijna strategia gospodarcza to główny temat drugiego dnia szczytu, na którym część państw, w tym Polska, chce zaproponować zmiany w dokumencie. Warszawa uważa, że Wspólnota nie powinna skupiać się tylko na wspieraniu innowacyjności, ale musi też zadbać o rozwój infrastruktury, zwłaszcza we wschodniej, czyli biedniejszej części Europy.

Wnioski ze szczytu mówią też o konieczności wyrównywania różnic między biednymi i bogatymi regionami Unii Europejskiej pod względem gospodarczym, społecznym i terytorialnym. Polski rząd mówił, że będzie zabiegał o zwrócenie uwagi na politykę spójności i rozwój infrastruktury, bo później chce to wykorzystać proponując zmiany w unijnej strategii gospodarczej. To jest o tyle istotne, że podczas negocjacji nad unijnym budżetem Polska będzie mogła się powoływać na zapisy w strategii, by zabiegać o duże pieniądze między innymi na budowę autostrad. Unijna strategia gospodarcza ma być przyjęta na czerwcowym szczycie Wspólnoty.

sż,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Europosłowie przesiadają się do pociągu i samochodów

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2010 10:39
Polscy europosłowie, którzy nie mogli w czwartek wydostać się z Brukseli, próbują wszelkimi sposobami dotrzeć do Polski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Unia nie pomoże w razie problemów z gazem

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2010 06:09
Unia Europejska chce, aby Polska, Niemcy i kraje bałtyckie stworzyły tak zwany region gazowy. To nie zagwarantuje nam ciągłości dostaw surowca.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bruksela: Greenpeace zaatakował szefa KE

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2010 08:52
Znany z kontrowersyjnych działań Greenpeace zaatakował szefa KE Jose Barroso, oblepiając Brukselę plakatami przedstawiającymi go jako kucharza, który promuje książkę kucharską z "niestrawnie modyfikowaną genetycznie kuchnią" dla Europejczyków.
rozwiń zwiń