Wielka Brytania: Pałac Buckingham zakazał plastikowych butelek i słomek

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2018 11:57
Brytyjska królowa Elżbieta II poparła działania aktywistów na rzecz ograniczenia zużycia plastiku i wprowadziła zakaz używania plastikowych butelek oraz słomek na terenie posiadłości należących do rodziny królewskiej - poinformował w poniedziałek "The Times".
Brytyjska królowa Elżbieta II
Brytyjska królowa Elżbieta IIFoto: PAP/EPA/Joe Giddens

Zgodnie z decyzją monarchini na wszystkich spotkaniach woda będzie serwowana ze szklanych butelek, które podlegają łatwiejszemu recyklingowi. Wycofane zostaną także plastikowe słomki, które stopniowo będą znikać ze wszystkich rezydencji od Pałacu Buckingham w Londynie po Pałac Holyrood w Edynburgu, a pracownicy kantyn będą zachęcani do używania porcelanowych talerzy oraz kubków jednorazowych podlegających pełnemu recyklingowi.

Dziennik przypomniał, że także szkocki rząd pracuje nad nowymi przepisami, które m.in. zakażą używania słomek i wprowadzą systemy zachęcające do zwracania plastikowych butelek.

Z podobną inicjatywą wyszła na początku roku także londyńska popołudniówka "London Evening Standard", która zaczęła zachęcać szefów kuchni i właścicieli popularnych barów w mieście do dobrowolnej rezygnacji ze słomek. Taką decyzję podjęli już właściciele m.in. sieci barów All Bar One, pubów JD Wetherspoon, kawiarni Costa Coffee i restauracji Pizza Express.

Na początku stycznia brytyjska premier Theresa May przedstawiła 25-letni plan ograniczenia ilości plastikowych odpadów, m.in. przez zwiększenie opłat za torebki foliowe i zachęcanie supermarketów do tworzenia alejek sklepowych bez plastikowych opakowań.

Przemawiając w rezerwacie przyrody London Wetland Centre, szefowa rządu zapowiedziała wzmocnienie wysiłków na rzecz dbania o środowisko naturalne tak, by stać się pierwszym pokoleniem, które zostawi je w lepszym stanie, niż zastało. "Myślę, że w przyszłości ludzie będą równie zszokowani tym, w jaki sposób dopuściliśmy do produkcji tak ogromnej ilości niepotrzebnego plastiku" - mówiła. Premier zaznaczyła, że co roku Brytyjczycy produkują tyle jednorazowych plastikowych odpadów, że można by nimi ponad tysiąc razy wypełnić legendarną halę koncertową Royal Albert Hall w Londynie.

May zwróciła również uwagę, że plastik jest zabójczy dla dziesiątków gatunków zwierząt. Według szacunków rocznie nawet milion ptaków i ponad 100 tys. ssaków morskich oraz żółwi ginie z powodu zjedzenia plastikowych odpadów lub zaplątania się w nie.

Premier przypomniała, że w 2015 roku rząd Partii Konserwatywnej zmusił największe supermarkety do wprowadzenia opłaty pięciu pensów (ok. 24 groszy) za torebki foliowe, co na przestrzeni trzech lat zmniejszyło liczbę używanych jednorazówek o ponad 9 mld. Te przepisy będą teraz rozszerzone na wszystkie typy sklepów.

Wcześniej grupa posłów Izby Gmin zaproponowała wprowadzenie "podatku latte" w wysokości 25 pensów (ok. 1,17 zł) na wszystkie napoje sprzedawane w jednorazowych kubkach plastikowych, przypominając, że zaledwie ok. 1 proc. z nich podlega recyklingowi.

Według szacunków Brytyjczycy zużywają ok. 2,5 mld jednorazowych kubków rocznie. Po publikacji stanowiska posłów sieć sklepów RTV/AGD Argos odnotowała pięciokrotny wzrost zainteresowania kubkami wielokrotnego użytku.

rr

Czytaj także

Eksperci: monarchia brytyjska to marka, która przynosi spory zysk

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2017 08:19
Eksperci firmy Brand Finance Research, zajmującej się analizą wartości światowych marek, uważają, że wydatki na ochronę rodziny czy na codzienne funkcjonowanie dworu to inwestycje, które zwracają się po wielokroć, bo marka monarchii przyciąga do Wielkiej Brytanii turystów i biznes.
rozwiń zwiń