Rośnie napięcie na Półwyspie Koreańskim

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 10:22
Pjongjang ma zamiar odrzucić umowę, której celem było zapobieganie przypadkowym starciom tych państw na morzu.

To odpowiedź Korei Północnej na oskarżenia o posłanie na dno 26 marca południowokoreańskiej korwety. Pjongjang obwiniają o to władze w Seulu.


Z kolei Korea Południowa jest w trakcie poważnych ćwiczeń marynarki wojennej. Korea Północna już ostrzegła, że jeśli któryś z południowokoreańskich okrętów przekroczy granicę morską pomiędzy oboma państwami, zostanie natychmiast ostrzelany.


W Seulu zorganizowano też manifestację w związku z zatopieniem południowokoreańskiego okrętu wojennego. Około 10 tysięcy ludzi domagało się zemsty za śmierć 46 marynarzy. Demonstranci, wśród których byli też weterani wojenni, wezwali do przeprowadzenia ataków odwetowych na Koreę Północną. W trakcie manifestacji spalono północnokoreańską flagę i podobiznę przywódcy tego kraju - Kim Dzong Ila.


Tymczasem Rosja nie zamierza wspierać żadnych akcji wymierzonych w Koreę Północną dopóki nie zostanie w pełni przekonana o udziale tego państwa w zatopieniu okrętu. Rzecznik rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych zaznaczył, że Seul musi najpierw przedstawić 100 procentowy dowód w tej sprawie.


Okazja do tego może się wkrótce nadarzyć. Rosyjscy śledczy wybierają się bowiem do Korei Południowej, gdzie na miejscu chcą ocenić wyniki tamtejszego śledztwa. Do tej pory Moskwa było wyłączona z postępowania. Dochodzenie prowadzone przez Seul, Stany Zjednoczone, Australię, Wielką Brytanię i Szwecję miało wykazać ponad wszelką wątpliwość, że południowokoreańska korweta została zatopiono przez północnokoreańską torpedę. Pjongjang odrzuca jednak te oskarżenia.


Po zatonięciu okrętu wojennego - zrywane są wszelkie więzy łączące do tej pory Koreą Północną i Południową. Seul wezwał też Radę Bezpieczeństwa ONZ do podjęcia działań przeciwko Pjongjangowi. Członkiem stałym tej Rady jest m.in. Rosja.

rr, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Korea Północna będzie strzelać w spornej strefie?

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2009 16:41
Władze w Phenianie ostrzegły, iż akweny do których prawa roszczą sobie obydwa państwa koreańskie będą od teraz „strefą ognia". Korea Północna oskarża Seul o dokonywanie w spornej strefie prowokacji militarnych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bez zgody na zakończenie najdłuższej wojny XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2010 10:45
USA i Kora Południowa: do rozmów pokojowych z Phenianem można przystąpić, gdy Korea Północna podejmie negocjacje na temat rozbrojenia i poczyni postępy w sferze denuklearyzacji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Washington Post": Seul oficjalnie oskarży Północ

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2010 21:00
Korea Południowa zamierza oficjalnie obarczyć Phenian odpowiedzialnością za zatopienie w marcu swojego okrętu wojennego - informuje Washington Post.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"To oczywiste", że Korea Płn. zatopiła korwetę

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2010 08:31
Minister spraw zagranicznych Korei Południowej Ju Miung Hwan oświadczył w środę, iż jest "oczywiste", że południowokoreański okręt "Cheonan", który zatonął w marcu, został zatopiony przez Koreę Północną. Na pokładzie jednostki zginęło 46 marynarzy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zginęło wielu marynarzy. Seul nie wini jednak Phenianu

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2010 21:55
Okręt wojenny południowokoreańskiej marynarki wojennej zatonął w piątek w pobliżu wód terytorialnych Korei Płn. na Morzu Żółtym, a część jego załogi poniosła śmierć, ale władze nie przywiązują wagi do sugestii, iż mógł to być efekt ataku północnokoreańskiego.
rozwiń zwiń