Nikt nie naciska na nas w sprawie agenta Mossadu?

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2010 18:08
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że nie ma dyplomatycznych nacisków ani ze strony Izraela ani Niemiec w sprawie wydania domniemanego agenta Mossadu.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że nie ma dyplomatycznych nacisków ani ze strony Izraela ani Niemiec w sprawie wydania domniemanego agenta Mossadu. Mężczyzna jest zamieszany w sprawę styczniowego zabójstwa jednego z liderów Hamasu w Dubaju.

"Na razie nie jest to kwestią polityczną w relacjach z ani jednym z tych krajów. Ja, co prawda, dzisiaj podróżuję, ale nie mam informacji o tym, aby Izrael interweniował u nas dyplomatycznie" - mówił w Luksemburgu Radosław Sikorski.

W sobotę pojawiła się informacja, że zamieszany w zabójstwo jednego z liderów Hamasu, domniemany agent izraelskiego Mossadu, poszukiwany w Niemczech, został zatrzymany na warszawskim Okęciu. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" podał, że chciał on wjechać do Polski z paszportem na nazwisko Uri Brodsky.

Warszawski sąd okręgowy zastosował wobec ściganego tymczasowy areszt na 40 dni. Trwa potwierdzanie tożsamości mężczyzny oraz sprawdzanie autentyczności jego paszportu. Polscy prokuratorzy czekają też na oryginał Europejskiego Nakazu Aresztowania, który jest wymagany. Wówczas prokuratura wystąpi do sądu o wydanie ściganego Niemcom.

Beata Płomecka,Bruksela

Czytaj także

Wiadomo jak agenci zabili lidera Hamasu

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2010 15:10
Zabójcy palestyńskiego funkcjonariusza Hamasu Mahmuda al-Mabhuha wykorzystali środek anestezjologiczny, by ułatwić uduszenie go.
rozwiń zwiń