Koniec marszu przez Izrael zrozpaczonej rodziny

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2010 20:26
Około 15 tys. Izraelczyków wzięło udział w marszu, kończącym 12-dniową kampanię zorganizowaną przez rodzinę przetrzymywanego od czterech lat przez palestyńskich bojowników izraelskiego żołnierza Gilada Szalita.

Uczestnicy kampanii chcą skłonić rząd do zawarcia ze stroną palestyńską porozumienia w sprawie wymiany więźniów. Solidarność z rodziną żołnierza wyraziły tysiące Izraelczyków, w tym trzej ministrowie oraz deputowani strony rządowej i opozycji.

Maszerujący Izraelczycy ubrani byli w koszulki z napisem "Gilad jeszcze żyje", do których przyczepili symbolizujące kampanię żółte wstążeczki. Wieczorem mają dotrzeć do jerozolimskiej rezydencji premiera Benjamina Netanjahu. Następnie rodzina zamierza rozbić tam namiot, w którym będzie koczować aż do uwolnienia żołnierza.

Marsz po syna

Ojciec Szalita, Noam, na początku marszu zapowiedział, że nie wróci do domu bez syna.

Netanjahu, który w czwartek kończy wizytę w Stanach Zjednoczonych, obiecał po powrocie spotkać się z rodzicami żołnierza.

Marsz, w którym dotychczas wzięło udział ponad 200 tys. Izraelczyków, wyruszył 27 czerwca spod rodzinnego domu Gilada we wsi Micpe Hila, na północy Izraela.

Tysiąc więżniów za Szalita

Protesty, w których uczestniczą tysiące ludzi, oznaczają silny nacisk na premiera Netanjahu, by dobił targu z rządzącym Strefą Gazy Hamasem, który Izrael uznaje za organizację terrorystyczną.

Izraelski premier oświadczył w ubiegłym tygodniu, że gotów jest wymienić tysiąc palestyńskich więźniów za Szalita, ale nie zgadza się z żądaniem Hamasu, by wypuścić również sprawców zbrojnych zamachów na Izraelczyków.

23-letni obecnie Szalit został uprowadzony do Strefy Gazy w czerwcu 2006 roku przez powiązanych z Hamasem bojowników, którzy zabili dwóch innych członków załogi jego czołgu. Do więźnia nie ma jakiegokolwiek dostępu z zewnątrz, a jedynym dowodem, że nadal żyje, jest upublicznione w ubiegłym roku krótkie nagranie wideo.

sm

Czytaj także

Ojciec żołnierza zamieszka pod domem premiera

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2010 16:54
Izraelczycy wspominają żołnierza Gilada Szalita, którego Hamas od czterech lat trzyma w niewoli w Strefie Gazy. Wielomiesięczne negocjacje w sprawie wymiany tysiąca palestyńskich więźniów na porwanego żołnierza zakończyły się fiaskiem. Rodzice kaprala, w rocznicę jego prowania, zapowiadają kolejną kampanię. W kilku miastach przeszły manifestacje.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Desperacki marsz rodziny porwanego żołnierza

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2010 10:11
Rodzina porwanego cztery lata temu przez Hamas do Strefy Gazy żołnierza Gilada Szalita rozpoczęła tygodniowy marsz przez Izrael. Rodzice żołnierza chcą zmusić rząd do szybkich działań, które doprowadzą do uwolnienia ich syna.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tysiące na marszu solidarności z Giladem Szalitem

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2010 21:10
Około 15 tys. Izraelczyków przeszło ulicami Tel Awiwu, by okazać solidarność z żołnierzem Giladem Szalitem. 23-latek jest przetrzymywany od czterech lat w Strefie Gazy.
rozwiń zwiń