"Projekt reformy wywołuje zaniepokojenie"

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 00:01
We Francji rozpoczyna się siódmy dzień protestów przeciwko reformie emerytalnej.

Największe obawy wzbudzają blokady rafinerii i składów paliw, które wywołały prawdziwą panikę wśród kierowców i gorączkowe poszukiwanie benzyny.

"Jest rzeczą naturalną, że taki projekt wywołuje zaniepokojenie. Jest również rzeczą normalną i naturalną, że demokratycznie wybrany rząd dba o to, by kierowcy mogli kupić benzynę" - stwierdził prezydent Francji.

Słowa Nicolasa Sarkozy’ego zostały odczytane jako groźba, że składy paliw mogą być odblokowane przez siły porządkowe.

W demonstracjach biorą udział przedstawiciele sektora transportowego. We wtorek odwołano połowę szybkich pociągów TGV. W sieciach regionalnych kursowało natomiast około 25 proc. pociągów.

W proteście biorą również udział studenci. Środowisko żaków apeluje o zwiększenie presji na rząd. 

Prezydent Sarkozy dał do zrozumienia, że reforma zostanie mimo wszystko wprowadzona w życie. 

kk 

Zobacz więcej na temat: benzyna Francja paliwa
Czytaj także

Strajki sektora publicznego paraliżują kolejny kraj

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2010 11:34
24-godzinny strajk kolejarzy, pracowników metra i innych instytucji publicznych paraliżuje Francję. Pracownicy protestują przeciwko reformie emerytur.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Protest przeniósł się na drogi

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2010 11:23
Protesty przeciwko reformie francuskiego systemu emerytalnego przeniosły się na autostrady.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sarkozy użyje siły przeciw strajkowi?

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2010 12:00
Prezydent Francji dał do zrozumienia, że zamierza doprowadzić do otwarcia zablokowanych przez protestujących związkowców składów paliw.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Policja odbiła okupowane magazyny paliw

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 03:00
Władze Francji rozpoczęły operację otwierania zablokowanych przez związki zawodowe składów paliw. Odblokowanie wszystkich magazynów nakazał Nicolas Sarkozy.
rozwiń zwiń