Pierwszy przypadek cholery na Florydzie

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2010 03:55
Władze Florydy poinformowały o zdiagnozowaniu cholery u mieszkanki Florydy, która kilka dni temu wróciła z Haiti.

Odwiedziła rodzinę mieszkającą na północy kraju, gdzie miesiąc temu wybuchła epidemia, w wyniku której zmarło już 1100 osób.

Życiu chorej nie zagraża niebezpieczeństwo, a dobre warunki sanitarne sprawiają, że ryzyko wybuchu epidemii w Stanach Zjednoczonych jest minimalne. Badane są możliwe przypadki zachorowań w pozostałych częściach regionu.

We wtorek pierwszy przypadek cholery wykryto na Dominikanie. W następstwie wprowadzono rygorystyczną kontrolę sanitarną w punktach kontroli granicznej między tym krajem a Haiti.

Zamieszki na Haiti

Tymczasem pracownicy pomocowi na Haiti ostrzegli w środę, że poważne starcia demonstrantów z policją i żołnierzami misji ONZ, do których doszło w poniedziałek i wtorek, utrudniły pacjentom dotarcie do szpitali i wstrzymały niesienie pomocy i dostawy leków.

Zamieszki miały miejsce na północy kraju w Cap-Haitien i w środkowej części Haiti w Hinche. W starciach zginęły dwie osoby, a kilkanaście odniosło obrażenia. Demonstrujący oskarżyli żołnierzy misji ONZ z Nepalu o sprowadzenie cholery do ich kraju.

Sytuacja w Cap-Haitien w środę nadal była napięta. Główne ulice były zablokowane, a na przedmieściach ok. 200 osób obrzucało kamieniami szpital - poinformowała misja ONZ na Haiti.

Ważna każda godzina

- Pomoc musi dotrzeć do chorych jak najszybciej, a te zamieszki to opóźniają - oceniła rzeczniczka międzynarodowej organizacji humanitarnej Oxfam Julie Schindall, wyjaśniając, że w przypadku cholery, która w ciągu zaledwie kilku godzin może doprowadzić do śmierci z odwodnienia, liczy się każda godzina.

Odwołano także samoloty, którymi do Cap-Haitien miał dotrzeć m.in. personel medyczny, a także leki - poinformował Imogen Wall z Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).

Podczas zamieszek ograbiono, a następnie spalono magazyn Światowego Programu Żywnościowego - podaje agencja Reutera.

Jak poinformowało w środę haitańskie ministerstwo zdrowia, od połowy października na cholerę zmarło 1110 osób (w tym 46 w stolicy), a do szpitali przyjęto 18 382 chorych.

sm

Czytaj także

Epidemia cholery dotarła do stolicy

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2010 07:31
Epidemia cholery, która pochłonęła już na Haiti życie ponad 200 osób, dotarła do stolicy kraju Port-au-Prince.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Spada liczba zachorować na cholerę

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2010 07:53
Epidemia cholery na Haiti rozprzestrzenia się nieco wolniej niż dotąd. Sytuacja jest jednak nadal poważna.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Już 917 ofiar śmiertelnych cholery

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2010 11:34
Liczba śmiertelnych ofiar epidemii cholery na Haiti wzrosła do 917, od piątku zmarło 121 osób.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Epidemia cholery będzie się rozszerzać"

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2010 02:00
Nawet 200 tysięcy mieszkańców Haiti może wkrótce zachorować na cholerę.
rozwiń zwiń