Polski jacht: uratowano 5 spośród 7 osób

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2010 08:19
U wybrzeży Argentyny, w pobliżu granicy z Chile, rozbił się polski jacht. Zginęły dwie osoby. Pozostali żeglarze są już bezpieczni.
Audio

Argentyńska marynarka wojenna znalazła we wtorek późnym wieczorem ciała dwóch członków załogi polskiego jachtu, który rozbił się w Ziemi Ognistej - poinformował na swej stronie internetowej argentyński dziennik "Clarin".

Według portalu internetowego zajmującego się tematyką morską, nuestromar.org, nie żyje kapitan jachtu "Nashachata" Marek R. i jego brat Paweł R., który był zastępcą kapitana.

Ciała zostały zlokalizowane ze śmigłowca i znajdowały się w pobliżu miejsca, w którym doszło do wypadku jednostki - powiedział prasie przedstawiciel marynarki wojennej Daniel Riveiro.

Jak podaje nuestromar.org, po zlokalizowaniu ciał z helikoptera na miejsce wysłano holownik marynarki wojennej, który odnalazł zwłoki obu mężczyzn.

Pozostałych pięciu członków załogi na holowniku dotarło do Ushuaia, portu w Ziemi Ognistej, gdzie udzielono im pomocy medycznej. - Jeden z członków doznał urazu głowy podczas sztormu, ale jego stan zdrowia jest dobry, podobnie jak reszty załogi - powiedział Riveiro radiu FM del Sur.

Fale sięgały kilku metrów

Jacht dryfował w poniedziałek przez kilka godzin, a następnie z powodu złych warunków meteorologicznych rozbił się o skały w pobliżu cieśniny Kanał Beagle. Jak podaje "Clarin", fale sięgały pięciu metrów. Pięciu członkom załogi udało dotrzeć się na plażę, gdzie spędzili noc.

Późnym wieczorem w poniedziałek w pobliże miejsca wypadku dotarł holownik, jednak w związku ze złymi warunkami pogodowymi nie mógł podpłynąć do plaży. Dopiero we wtorek holownik uratował rozbitków. Poszkodowani poinformowali argentyńską marynarkę wojenną, że dwóch członków załogi wpadło do wody. Wtedy rozpoczęto ich poszukiwania.

Argentyńska prasa podaje, że polski jacht ma złamany maszt i inne uszkodzenia.
Jacht "Nashachata" był w trakcie rejsu dookoła świata (ze zmieniającymi się załogami), który miał się zakończyć w końcu października przyszłego roku. Trasa obecnego etapu wiodła wokół przylądka Horn. Jacht miał wypłynąć i powrócić do argentyńskiego portu Ushuaia, a po drodze odwiedzić naukowców w polskiej stacji im. Arctowskiego na Antarktydzie.

agkm

Czytaj także

Nie będzie odszkodowania za "Chopina"

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2010 11:30
Armator oraz załoga żaglowca Fryderyk Chopin nie zgadzają się z decyzją ubezpieczyciela, który odmówił wypłaty odszkodowania za zniszczenia masztów żaglowca podczas sztormu na Atlantyku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rozbił się jacht. Zginęło 2 żeglarzy

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2010 19:41
Argentyńska marynarka wojenna poinformowała polską ambasadę w Buenos Aires o odnalezieniu pięciorga pasażerów polskiego jachtu, który rozbił się w poniedziałek podczas sztormu u południowych wybrzeży kraju. Dwie osoby są uznawane za zaginione.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Katastrofa łodzi: zginęły dziesiątki osób

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2010 07:44
Drewniana łódź z nielegalnymi imigrantami zatonęła u wybrzeży Wyspy Bożego Narodzenia. Do tej pory znaleziono 27 ciał, uratowano na razie 42 osoby.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Katastrofa jachtu: zginął biznesmen

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2010 08:40
Spółka Intersport potwierdzała, że w katastrofie polskiego jachtu u wybrzeży Argentyny zginął jej wiceprezes, Marek Radwański.
rozwiń zwiń