"Polska stała się sowiecką kolonią". Prezes IPN o skutkach inwazji na Polskę 17 września

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2022 06:40
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki powiedział, że agresja Armii Czerwonej na Polskę 17 września 1939 roku była nożem wbitym w plecy - Polsce i Polakom. Mija 83. rocznica tego wydarzenia. 17 września 1939 roku nad ranem, łamiąc pakt o nieagresji, Armia Czerwona zaatakowała tyły polskich wojsk walczących z Niemcami.
Armia Czerwona wkraczająca do Polski 17 września 1939
Armia Czerwona wkraczająca do Polski 17 września 1939Foto: Wikipedia/domena publiczna

Stalin wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Hitlera, wynikające z tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow, mówił prezes IPN Karol Nawrocki.

- Mimo bohaterskiej postawy funkcjonariuszy Korpusu Ochrony Pogranicza, polskich żołnierzy ta sowiecka inwazja skończyła się podziałem, nie tylko Polski, ale i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Wypełnieniem paktu Hitler-Stalin. Ribbentrop-Mołotow. To przyniosło tragedię II wojny światowej, wskazało też na zagrożenia, które spotkały Polskę po roku 1945, bo to, co nie udało się w pierwszej połowie lat czterdziestych, zostało wypełnione przez Związek Sowiecki, już po pokonaniu Hitlera, po roku 1945, kiedy Polska stała się sowiecką kolonią - wyjaśnia prezes IPN.

Agresja sowiecka. 17 września 1939- zobacz serwis specjalny

W wyniku sowieckiej inwazji wycierpiały setki tysięcy osób. To z jednej strony symbol śmierci i barbarzyństwa, dokonanego na polskich oficerach - którego symbolem jest Katyń - ale należy pamiętać również, że podstawową formą represji politycznych, obok aresztowań, stanowiły deportacje, dodaje prezes IPN.


Posłuchaj
00:32 Stalin wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Hitlera.mp3 - Stalin wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Hitlera - wynikające z tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow - mówi prezes IPN Karol Nawrocki (IAR)

 

- Cztery wielkie akcje deportacyjne, w wyniku których w bydlęcych wagonach porwano Polaków w dalekie zakątki Związku Sowieckiego. Część z nich nigdy nie powróciła do Polski, więc na skalę represji sowieckich musimy patrzeć przez pryzmat tych, którzy zostali zamordowani, którzy zostali wywiezieni, ale też przez próby zabijania polskiego ducha - przez Związek Sowiecki. Edward Rydz Śmigły powiedział kiedyś, że "Niemcy zabiją nasze ciała, a Sowieci naszą duszę" - więc skala zbrodni i sowieckich, i niemieckich i krzywda wyrządzona polskiemu narodowi była ogromna - tłumaczy prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

wrzesień w pr.jpg
Wrzesień 1939 roku w Polskim Radiu. Posłuchaj!

83 lata temu sowiecka propaganda mówiła o bankructwie polskiego państwa i konieczności obrony Białorusinów oraz Ukraińców, dziś nadal przeżywamy stałe zagrożenie systemu komunistycznego, wyjaśnia Karol Nawrocki.

Związek Sowiecki zajął obszar blisko 200 tysięcy kilometrów kwadratowych naszego terytorium, zamieszkany przez około 13 milionów osób. Dla Józefa Stalina była to osobista zemsta za klęskę poniesioną podczas najazdu na Polskę w 1920 roku.

Sowiecka agresja na nasz kraj rozpoczęła najtragiczniejszy rozdział w historii zsyłek setek tysięcy Polaków na Syberię i do Kazachstanu.

Więcej dowiesz się na stronie serwisu wrzesień 1939.polskieradio.pl

Posłuchaj, czym był dla Polski wrzesień 1939 roku:

pg

Czytaj także

Ekspert o II WŚ: wiemy, jaki potencjał Sowieci rzucili na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2019 08:05
Mija 80 lat od wybuchu II wojny światowej, a nadal w różnych źródłach podawane są różne dane. Z jak liczebnie dużymi i jak wyposażonymi  armiami - niemiecką i sowiecką - musiało zmierzyć się  Wojsko Polskie we wrześniu 1939 roku? Jakim potencjałem  obronnym dysponowała Polska? 
rozwiń zwiń
Czytaj także

17 września 1939. Sowiecki atak rozpoczął IV rozbiór Polski

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2023 06:00
Tego dnia 84 lata temu na rozkaz Stalina na pozbawione obrony tereny wschodniej Rzeczpospolitej ruszyło, według różnych szacunków, ponad pół miliona żołnierzy Armii Czerwonej. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

83. rocznica "IV rozbioru Polski". Dr Maciej Korkuć: nie mogło to wróżyć nic dobrego

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2022 15:00
W opinii historyka Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow "nie było szokiem". - Szokiem było to, że niestety stało się to w okolicznościach wzrastającego napięcia. W chwili, gdy wszyscy oczekiwali wojny, w związku z tym nie mogło to wróżyć nic dobrego - przyznał w Polskim Radiu 24 dr Maciej Korkuć. 
rozwiń zwiń