Zhakowano fan page szefa Facebooka

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2011 14:41
Liczne portale branżowe zamieszczają print screen, który dowodzi włamania i pytają o bezpieczeństwo naszych kont. Nie ma jeszcze komentarza firmy.

Haker, który prawdopodobnie włamał się na stronę założyciela Facebooka, proponował mu, żeby pozwolił użytkownikom zainwestować w portal. Post usunięto, ale wcześniej około 1800 osób zgłosiło, że go “lubi", były setki komentarzy.

Wiadomość wyglądała tak, jakby wysłano ją z konta Marka Zuckerberga. Hacker wzywał szefa portalu, żeby przekształcił go w „przedsiębiorstwo społeczne”.

- Jeśli Facebook potrzebuje pieniędzy, nie musi udawać się do banków. Dlaczego nie pozwoli użytkowników wyłożyć pieniędzy na portal? Dlaczego nie przekształcić Facebooka w przedsiębiorstwo społeczne, w taki sposób jak proponował laureat nagrody Nobla Muhammad Yunnus? – post podpisano „#hackercup2011”.

Facebook nie skomentował tej sprawy, ale jeśli faktycznie zhakowano stronę Zuckerberga, to poważna sprawa. Portale branżowe pytają: jeśli nie jest bezpieczne konto szefa Facebooka, to czyje jest?

Przedsiębiorstwo społeczne działa metodami rynkowymi, ale wyznacza sobie cele społeczne. Nie kieruje się zasadą maksymalnego zysku, inwestuje nadwyżki w inicjatywy, które uzna za właściwe.

agkm, Mashable

Zobacz więcej na temat: Facebook firma pieniądze
Czytaj także

Trzęsienie ziemi na szczycie giganta sieci. Nowy szef Google

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2011 01:00
Google zaskoczyła wszystkich największą zmianą w zarządzie firmy od dekady.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Hakerzy włamali się na profil Sarkozy'ego na Facebooku

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2011 11:24
Hakerzy opublikowali na koncie prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego informację, że nie będzie on ubiegał się o reelekcję w 2012 roku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Facebook: inicjatywa "Dzień bez Smoleńska" nie potrwała długo

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2011 11:40
Inicjatywa internautów, pod którą podpisało sie ponad 100 tys. osób znika z Facebooka. Powód? Organizatorzy nie chcą "pogłębiać przepaści".
rozwiń zwiń