"Obecny reżim w Egipcie stracił prawo do sprawowania władzy"

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2011 06:55
Czołowy egipski opozycjonista Mohamend ElBaradei wezwał wszystkie strony konfliktu, by zapoczątkowały proces stopniowego przekazywania władzy w kraju.
Audio
  • Mohamend ElBaradei: reżim - i wszystkie osoby z nim związane - straciły prawo do sprawowania władzy
  • Życie w Kairze wraca do normy - relacja Michała Żakowskiego

Występując w programie publicystycznym sieci NBC ElBaradei ustosunkował się do niepowodzenia niedzielnych rozmów wiceprezydenta Omara Suleimana z opozycją.
Podkreślił, że proces przejęcia władzy i zaangażowania w nią ludzi będzie trudny i długotrwały.

- Obecny reżim - i wszystkie osoby z nim związane - straciły prawo do sprawowania władzy. Powinni ją przekazać w ręce tymczasowej Rady Prezydenckiej i rządu, powołanego na czas transformacji. Powinniśmy mieć rok na przygotowanie wolnych, uczciwych wyborów. Warunkiem powodzenia jest zaangażowanie w te wybory legalnie utworzonych partii politycznych. Ludzie muszą mieć czas, by takie partie utworzyć i zaangażować się w życie polityczne. To będzie jedyna gwarancja rzetelnych wyborów. Nie wcześniej jednak, niż za rok - mówił ElBaradei.

Rozmowy z opozycją

W stolicy Egiptu życie powoli wraca do normy, choć demonstranci nadal okupują plac Tahrir. Otwarto banki i sklepy, przywrócono ruch na ulicach i mostach. Wiceprezydent Omar Suleiman podczas rozmów z opozycją odrzucił możliwość, że przejmie władzę od Mubaraka, ale porozumiał się co do trybu reformy konstytucji.

Po raz pierwszy od pół wieku Bractwo Muzułmańskie, najsilniejsze, ale wciąż nielegalne ugrupowanie opozycyjne, uczestniczyło w bezpośrednich rozmowach z rządem egipskim dotyczących transformacji politycznej. Uznało jednak proponowane reformy za niewystarczające.

Na spotkaniu osiągnięto porozumienie w sprawie powołania komisji do spraw reformowania konstytucji, w skład której wejdą przedstawiciele władz sądowniczych i ugrupowań opozycyjnych. Ma ona zacząć działać najpóźniej do początku marca tego roku. Zdaniem opozycji, spotkanie nie było poważną próbą zakończenia kryzysu.

sm

Czytaj także

Przeciw Mubarakowi demonstruje kilkadziesiąt tysięcy Egipcjan

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2011 18:18
W "Piątek Odjeścia" tłumy gromadzą się między innymi na ulicach Kairu i Aleksandrii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Życie w Egipcie: wszyscy się boją, ale liczą na demokrację

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2011 18:44
Niezadowolenie nabrzmiewało od kilku lat. Już parę lat temu, gdy byłam w Egipcie, ostrzegano, że może dojść do demonstracji - mówi w rozmowie z portalem polskieradio.pl Aida Attia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PJN krytykuje rząd w związku z sytuacją w Egipcie."Czekają na tragedię"?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2011 09:50
Marek Migalski mówił na konferencji prasowej, że premier zbyt późno zaczął odradzać Polakom wyjazdy do tego kraju.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak wyjedzie do Niemiec?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2011 12:18
Mubarak mógłby udać się do Niemiec na badania lekarskie na nieokreślony czas, stwarzając w ten sposób okazję do zażegnania kryzysu w swoim kraju - spekulują w niedzielę niemieckie media.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rany są straszliwe. Są pokłady złych intencji. Moim celem jest zbudowanie minimum wspólnego poglądu

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2011 12:47
Prezydent uważa, że największą porażką półrocza jego rządów jest brak dialogu ze wszystkimi siłami politycznym. Bronisław Komorowski udzielił wywiadu Programowi Pierwszemu Polskiego Radia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Reporter Polskiego Radia w Kairze: Egipt ma w oczach znaki zapytania

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2011 17:34
- Niektórzy Egipcjanie ze łzami w oczach mówią, że po raz pierwszy poczuli się ludźmi. Trudno protesty w Egipcie redukować do ekonomii – mówi w rozmowie z portalem Michał Żakowski, reporter Polskiego Radia.
rozwiń zwiń