Blokada parlamentu w Kairze; krwawe starcia na zachodzie

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2011 13:00
Setki manifestujących próbowały zablokować wejście do siedziby egipskiego parlamentu w Kairze.
Audio
  • Sekretarz generalny ONZ, Ban Ki Moon: Egipt musi słuchać swoich obywateli

Podczas protestu w pustynnym regionie Nowej Doliny, na zachodzie kraju, wybuchły starcia, w których zginęła jedna osoba - poinformowały źródła bezpieczeństwa. Pierwsze manifestacje wybuchły w tym oddalonym o ok. 500 km od Kairu regionie we wtorek. W środę uczestniczyło w nich ok. 3 tys. osób. Jak podał przedstawiciel sił bezpieczeństwa, cytowany przez agencję Reutera, podczas starć z policją jeden uczestnik protestu zginął, a kilka osób zostało postrzelonych.

Od ponad dwóch tygodni Egipcjanie domagają się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka, będącego u władzy od prawie 30 lat. Protestujący siedzieli przed budynkiem parlamentu, znajdującym się niedaleko placu Tahrir (Wyzwolenia), który jest centrum antyrządowych manifestacji.

- Przyszliśmy, aby uniemożliwić wejście członkom rządzącej Partii Narodowo-Demokratycznej (NDP). Zostaniemy tutaj, dopóki nie zostaną spełnione nasze żądania - powiedział 25-letni Mohamed Abdallah. W tle rozbrzmiewały antyrządowe okrzyki.
- Naród nie wybrał tego parlamentu - powiedział 19-letni student Mohamed Sobhi. - Chcemy upadku całego skorumpowanego reżimu, a nie tylko prezydenta - dodał.

Antyrządowe protesty, których uczestnicy żądają ustąpienia prezydenta Mubaraka oraz chcą zmusić władze do przeprowadzenia głębokich reform politycznych rozpoczęły się w Egipcie 25 stycznia.

Manifestujący nie zaprzestali protestów i okupacji placu Tahrir, na którym przebywają od 28 stycznia br., mimo ogłoszonego przez rząd planu reformy konstytucji oraz zapewnień 82-letniego prezydenta Mubaraka, że we wrześniu br. nie będzie ubiegał się o kolejny mandat.

sm

Czytaj także

Iracka Al Kaida wezwała protestujących w Egipcie do świętej wojny

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2011 07:05
Związana z Al Kaidą grupa Islamskie Państwo Iraku Iracka Al Kaida wezwała egipskich demonstrantów do dżihadu, czyli świętej wojny - poinformowało SITE - amerykańskie centrum zajmujące się monitorowaniem stron internetowych islamskich ekstremistów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Otworzyły się drzwi dla świętej wojny w Egipcie i jej wojowników"

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2011 10:00
Iracka Al Kaida wezwała protestujących w Egipcie do dżihadu, czyli świętej wojny i walkę o powołanie w tym kraju rządów opartych na prawie islamskim.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nie będzie dymisji Mubaraka. Tłumy na ulicach wciąż gęstnieją

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2011 09:50
Protestujący na placu Tahrir w stolicy Egiptu odmawiają usunięcia miasteczka namiotowego, zapowiadając, że nie ruszą się stamtąd do czasu dymisji prezydenta Hosniego Mubaraka.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Egipskie władze obiecały reformy. Tylko czy na poważnie?

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2011 11:30
Zachód powinien wywrzeć presję na wiceprezydenta Egiptu Omara Suleimana, aby rozpoczął poważny proces reform w kraju - pisze "New York Times", nazywając zaproponowane ostatnio zmiany "obietnicami bez pokrycia".
rozwiń zwiń