Barack Obama: Libia będzie należeć do narodu, a nie dyktatora

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2011 10:00
Prezydent USA zapowiedział, że NATO we środę przejmie dowodzenie nad akcją militarną w Libii. Obama podkreślił, że błędem byłoby rozszerzenie zakresu misji tak, aby obejmowała także zmianę systemu politycznego.
Audio
  • Obama o interwencji w Libii - relacja Jana Pachlowskiego z Chicago (IAR)

Jego zdaniem mógłby się bowiem powtórzyć scenariusz z Iraku. "A na taki błąd Stanów Zjednoczonych nie stać" - powiedział prezydent USA.

Dodał, że próby obalenia Muammara Kaddafiego siłą, podzieliłyby koalicję.

Równocześnie zapewnił jednak, że "szerszym celem USA w Libii jest państwo, które nie należy do dyktatora, lecz narodu" 

Zapowiedział, że USA będą współpracować z innymi krajami, by przyspieszyć odejście Kaddafiego od władzy. Zastrzegł jednak, że może do tego dojść nie od razu. Jego zdaniem siły zachodniej koalicji powstrzymały zwycięski pochód sił lojalnych wobec libijskiego dyktatora i przerwały masakrę w Libii.

Podkreślił, że po tym jak Kaddafi odrzucił ofertę, aby zatrzymać "kampanię zabijania", a jego siły zmierzały w kierunku Bengazi wspólnota międzynarodowa musiała zacząć działać. Obama przypomniał, że libijski dyktator mówił, iż nie będzie miał miłosierdzia dla pokonanych przeciwników. "Nie mogło być na to mojej zgody" - mówił amerykański prezydent.

Barack Obama powiedział, że przekazanie dowództwa NATO znacząco zmniejszy koszt interwencji jaki ponoszą Amerykanie oraz zaangażowanie w tej akcji amerykańskiej armii.

Zapewnił jednak, że USA będą wspierały koalicję w zakresie informacji wywiadowczych, wsparcia logistycznego, ekip ratunkowych i poszukiwawczych oraz blokowania systemów komunikacji libijskiego rządu.

Stany Zjednoczone nie powinny bać się działania, gdy "bieg historii stawia wyzwanie wobec naszego wspólnego człowieczeństwa" - mówił prezydent USA.

mch,rk

Czytaj także

Amerykańscy eksperci krytykują Obamę za niejasną strategię w Libii

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2011 20:18
Jednym z krytyków jest Zbigniew Brzeziński. Zdaniem Brzezińskiego, który mówił o Libii w programie publicznego radia NPR, celów operacji nie można ograniczać do ochrony ludności cywilnej przy pozostawieniu u władzy Muammara Kaddafiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

NATO przejmuje dowodzenie nad operacją w Libii. Cel: ochrona cywili

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2011 06:00
Operacja ma nosić nazwę "United Protector", czyli "Zjednoczony Obrońca", a będzie nią kierował kanadyjski generał. Informację potwierdził sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Europejscy przywódcy: pułkownik Kaddafi musi natychmiast ustąpić

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2011 06:00
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy i premier Wielkiej Brytanii David Cameron we wspólnym oświadczeniu twierdzą, że Muammar Kaddafi utracił prawo do sprawowania władzy.
rozwiń zwiń