Koniec dramatu zwierząt w Cholewach. Uratowano trzynaście koni

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2011 03:45
Po prawie 10-godzinnej kontroli gospodarstwa w Cholewach "Pogotowiu dla Zwierząt" i "Fundacji Viva!" udało się uratować wychudzone, zawszone i skrajnie wycieńczone konie.

Od kilku lat miejscowe władze gminy Błonie i Powiatowego Inspektoratu Weterynarii otrzymywały sygnały o tragicznym stanie zwierząt i wielu przypadkach ich głodzenia, na skutek którego konie padały. Do tej pory nie udawało się poprawić losu zwierząt, ich właściciel odmawiał przyjęcia pomocy, coraz częściej pojawiały się informacje o martwych koniach na jego posesji a działania służb powołanych do kontrolowania przepisów ochrony zwierząt nie przynosiły skutku.

W minioną sobotę rozpoczęła się interwencja, która miała na celu uratowanie jak największej liczby zwierząt. Świadkowie twierdzą, iż hodowca pokazał, że nie sprawuje należytej opieki nad zwierzętami co powoduje ich ogromne cierpienie, w wielu przypadkach śmierć. Konie z głodu miały jeść korę drzew i deski, z których wykonana jest prowizoryczna stajnia.

"Konie były zawszawione"

Na terenie posesji utrzymywano 20 koni. Zwierzęta były w kondycji głodowej. Potwierdzili to nie tylko inspektorzy "Pogotowia dla Zwierząt" i "Fundacji Viva!" ale także dwaj lekarze weterynarii, którzy na zlecenie organizacji pro zwierzęcych ocenili dokładnie stan zwierząt.

fot.
fot. Pogotowie dla Zwierząt, Fundacja VIVA!

 

- Konie, które zastano na miejscu były w złej kondycji. Były zawszawione. Stan zwierząt zmusił nas do natychmiastowego odbioru większości, ich dalsze przebywanie u właściciela zagrażało ich życiu – czego dowodem jest kilkudniowa agonia i śmierć klaczy sprzed dwóch dni i wiele podobnych przypadków na przestrzeni ostatnich lat – mówi Grzegorz Bielawski z "Pogotowia dla Zwierząt".

Zwierzęta nie miały dostępu do wody

Podczas oględzin terenu i stajni potwierdzono większość zarzutów stawianych wcześniej właścicielowi. - Zwierzęta nie miały dostępu do wody, nie było odpowiednich zapasów pożywienia. Wiele koni posiadało zwyrodnienia, blokujące się stawy kolanowe, miękkie pęciny, zanik mięśni – informuje Krystyna Kukawska, inspektor ds. koni w "Pogotowiu dla Zwierząt".

Według lekarzy weterynarii, biorących udział w czynnościach, dalsze przebywanie w dotychczasowym miejscu 13 zwierząt zagrażało ich życiu i w związku z tym zostały odebrane. O dalszym losie zwierząt zadecyduje sąd.

Fundacja Viva!/ aj

Czytaj także

Wyrok w sprawie znęcania się nad końmi

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2010 07:29
Sąd Okręgowy w Kielcach ma dziś ogłosić wyrok w procesie obywatela brytyjskiego Stephena Jamesa Drew oraz mieszkanki Krakowa Ewy Katarzyny Kozik, oskarżonych o znęcanie się nad końmi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rajcy. Cztery konie zginęły w wypadku

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2010 09:31
W przebiegające przez drogę konie uderzył bus. Kierowcy nic się nie stało.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Biznesmen skazany na 10 miesięcy więzienia za znęcanie się nad końmi

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2011 15:32
Krzysztof K., założyciel jednej z łódzkich komercyjnych stacji radiowych, prowadził hodowlę koni w Prądzewie. Zwierzęta żyły w strasznych warunkach, stały we własnych odchodach, nie miały czystej wody.
rozwiń zwiń