Sydney wprowadza godzinę policyjną dla kotów

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2011 08:39
Zwierzęta domowe zagrażają oposom, będą więc musiały pozostawać na noc w mieszkaniach.
Oposy nie mają szans w starciu z kotami
Oposy nie mają szans w starciu z kotamiFoto: Wikimedia Commons CC

Tylko  w ubiegłym roku organizacja WIRES, która zajmuje się ochroną dzikich zwierząt zanotowała 564 ataki kotów na oposy australijskie. Jedno ze zwierząt przed śmiercią w szponach kocura uratował syn miejscowej wiceburmistrz Michele McKenzie. Oposy są dla kotów szczególnie łatwą zdobyczą, bo są od nich mniejsze, a ich jedynym sposobem obrony jest ucieczka na drzewo.

Władze Sydney chcą chronić dzikie zwierzęca i wprowadzają godzinę policyjną dla kotów na niektórych przedmieściach. Będą one musiały pozostawać w domach od zmierzchu do świtu. Ma to zahamować ich nocne polowania.  Jak władze zamierzają egzekwować nakaz?

- Trzeba poprosić ludzi, by trzymali swoje koty w nocy w domu, jeśli ma to pomóc chronić dziką przyrodę - uważa McKenzie. - Trzeba pamiętać, że te zwierzęta były tu pierwsze zanim sprowadziliśmy zwierzęta domowe, więc naszym obowiązkiem jest o nie zadbać.  

Miejscowe władze postawiły na edukację i program informujący mieszkańców, by w nocy trzymali swoje zwierzaki w domach, a w dzień kontrolowali je i przyczepili im do obroży dzwonki.

Przybywanie do Australii europejskich osadników od XVIII wieku drastycznie zmieniło faunę kontynentu. Przez ekspansję psów niemal wyginęły lokalne drapieżniki. Rozmnażające się w bardzo szybkim tempie króliki zniszczyły pokrywające Australię trawy i zagroziły rodzimym gryzoniom. Pod koniec XX wieku władze Australii zaczęły wdrażać programy ochrony lokalnej fauny i flory.

PAP, wit

Zobacz więcej na temat: Australia mieszkanie Sydney
Czytaj także

Nie będzie zakazu strzelania do bezdomnych psów? "Lobby myśliwskie jest silne"

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2011 11:37
Zakaz strzelania przez myśliwych do zdziczałych, błąkających się psów i kotów może zostać wykreślony z projektu Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt - poinformował poseł Paweł Suski z PO. Podkreślił, że ma to związek z silnym lobby myśliwych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bobry, wilki i niedźwiedzie rozrabiają, a Skarb Państwa wypłaca odszkodowania

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2011 12:02
Ponad 97 tysięcy złotych zapłaci Skarb Państwa rolnikom za straty wyrządzone przez dzikie zwierzęta.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pies honorowym krwiodawcą? W Olsztynie ruszył weterynaryjny bank krwi

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2011 10:17
Będzie to alternatywa dla jedynego w Polsce banku krwi dla zwierząt istniejącego w Warszawie.
rozwiń zwiń