Chaos na lotniskach w Australii i Nowej Zelandii

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2011 03:00
Chmura groźnego dla silników samolotów pyłu wulkanicznego z chilijskiego wulkanu Puyehue dezorganizuje komunikację lotniczą w tych krajach. Wiele lotów jest odwołanych, tysiące pasażerów koczuje na lotniskach.
Chaos na lotniskach w Australii i Nowej Zelandii
Foto: fot. PAP/EPA/DAVID CROSLING

Zawieszone są połączenia lotnicze między Australią i Nową Zelandią oraz niektóre połączenia krajowe. Około 10 tys. pasażerów utknęło na lotniskach.

Przewoźnicy różnie radzą sobie z sytuacją. Np. Air New Zealand próbuje zmieniać trasy i wysokości przelotów. Australijski narodowy przewoźnik Qantas zawiesił większość lotów krajowych i do Nowej Zelandii.

Według prognoz, chmura wulkanicznego pyłu może zakłócać ruch lotniczy jeszcze przez kilka dni.

Wulkan Puyehue-Cordon Caulle, który znajduje się w łańcuchu Andów chilijskich, jest w fazie erupcji i emituje pył. Początkowo wiatr znosił pył nad terytorium położonej na wschód od Chile Argentyny, co zdezorganizowało ruch lotniczy m.in. w stolicy tego kraju Buenos Aires. Później wiatr zmienił kierunek, a pył dotarł do Australii i Nowej Zelandii.

PAP,kk

Czytaj także

Europa będzie odczuwać ożywienie wulkaniczne

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2010 19:20
Wybuch wulkanu Eyjafjoell, który zakłócił transport lotniczy, może być przejawem wulkanicznego ożywienia, które Europa odczuje przez wiele miesięcy lub nawet przez całe lata - ostrzegają naukowcy cytowani w tygodniku "Sunday Times".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pół tysiąca lotów odwołanych przez chmurę pyłu z wulkanu Grimsvotn

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2011 10:34
Agencja Eurocontrol informuje, że chmura pyłu z islandzkiego wulkanu Grimsvotn przesuwa się obecnie nad starym kontynentem co może powodować zakłócenia w ruchu lotniczym.
rozwiń zwiń