"Oburzeni" wzięli sprawy w swoje ręce

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2011 11:49
2 tysiące osób domagających się „rzeczywistej demokracji” blokuje w Barcelonie parlament Katalonii i nie pozwala wejść do środka deputowanym.
Audio
  • "Oburzeni" blokują w Barcelonie parlament Katalonii - relacja Ewy Wysockiej (IAR)
Oburzeni wzięli sprawy w swoje ręce
Foto: EPA/JULIAN MARTIN

W środę rozpoczęła się w regionalnym parlamencie debata ws. ustawy budżetowej, która przewiduje spore oszczędności.

Deputowani, którzy chcieli dostać się na obrady są transportowani do parlamentu helikopterami. Wielu z tych, którzy zdecydowali się wejść głównym wejściem zostało oblanych farbą i obrzuconych śmieciami.

Kilkuset "Oburzonych", zwanych także "Ruchem 15 maja" od daty jego rozpoczęcia, spędziło noc z wtorku na środę przed parkiem Ciutadella. Wcześniej służby bezpieczeństwa zamknęły wejścia do parku, aby uniemożliwić protestującym utworzenia tam miasteczka namiotowego. „Oburzeni” otoczyli jednak teren i zablokowali wszystkie wejścia do parku.

- To jest nie do zaakceptowania, żeby w naszym kraju deputowani, którzy reprezentują obywateli, nie mogli w spokoju wykonywać swojej pracy - skarżył się lider katalońskiego rządu, Artur Mas, który do parlamentu został przewieziony helikopterem.

Jak donosi dziennik "El Pais", gdy deputowani szli korytarzem, w ich kierunku padały obelgi. Protestujący rzucali w nich różnymi przedmiotami, w tym skórkami od bananów. Jeden z członków parlamentu został pomalowany czerwonym sprayem. Na płaszczu jednej z deputowanych namalowano czarny krzyż.

W pobliskim posterunku policji na transport czeka wciąż około 50 deputowanych. Protestujący zapowiedzieli, że nie ruszą się spod parku i nie pozwolą deputowanym wrócić do domów.

"Ruch 15 maja" sam uważa się za obywatelski i apolityczny. Skupia przede wszystkim ludzi młodych, ale również emerytów, bezrobotnych czy niezadowolonych pracujących.

mr

/
Czytaj także

Katalonia chce niepodległości. "Mamy prawo do samostanowienia"

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2011 21:37
Katalońscy deputowani przegłosowali prawo do zorganizowania w Barcelonie referendum niepodległościowego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Słynna bazylika Sagrada Familia podpalona. Piroman chory psychicznie

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2011 09:30
Podpalaczem okazał się 65-letni mieszkaniec Barcelony, który ma problemy psychiczne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Barcelona będzie karać za bikini i goły tors. Decyzja podzieliła mieszkańców

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2011 04:35
Skończyło się chodzenie po Barcelonie tylko w bikini albo, w wypadku panów, z gołym torsem. Spacerowanie w takich strojach kosztuje teraz 300 euro.
rozwiń zwiń