Według szwedzkiego medium w 1980 roku szwedzka marynarka podwodna kilkukrotnie użyła broni przeciwko okrętom podwodnym penetrującym wody terytorialne Szwecji. Podejrzewano wówczas, że to okręty radzieckie i polskie.
Teraz, gdy w pobliżu wyspy Gotlandii odnaleziono wrak okrętu podwodnego sowieckiej produkcji, ale także używanego przez Polskę (prawdopodobnie chodzi o typ 613, NATO-wskie oznaczenie Whiskey) do 1986 roku, trwają spekulacje na temat losów jednostki.
Według byłego naczelnego dowódcy szwedzkich sił zbrojnych generała Bengta Gustafssona może to być wrak jednego z dwóch polskich okrętów podwodnych, które miały zaatakować przez Szwedów w 1980 roku. Powiedział on radiu, że obie jednostki zostały wtedy uszkodzone przez bomby głębinowe, ale jeden z nich zatonął podczas holowania do Polski.
Szwedzka marynarka nie wyraża obecnie zainteresowania dokładniejszymi badaniami wraku.
sg