Rusza śledztwo. Wyjaśnią kto zabił Litwinienkę?

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2011 15:01
Brytyjski koroner zarządził dochodzenie w sprawie śmierci w Londynie przed pięcioma laty byłego agenta radzieckiego KGB Aleksandra Litwinienki.
Grób Aleksandra Litwinienki na cmentarzu w Highgate (Londyn).
Grób Aleksandra Litwinienki na cmentarzu w Highgate (Londyn).Foto: JohnArmagh/CC/Wikipedia

Zobacz galerię dzień na zdjęciach >>>

Londyńskie władze poinformowały, że koroner Andrew Reid zwrócił się do brytyjskiej policji i agencji wywiadowczych o prowadzenie dalszego dochodzenia w sprawie śmierci Litwinienki. Biuro koronera odmówiło podania szczegółów kontynuowania sprawy. Koroner w Wielkiej Brytanii to urzędnik prowadzący śledztwo w wypadku zgonu osób zmarłych śmiercią nienaturalną.

Brytyjskie władze podejrzewają, że sprawcą otrucia Litwinienki był jego dawny kolega ze służb specjalnych, a obecnie deputowany do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, Andriej Ługowoj, i bezskutecznie zabiegają o jego ekstradycję.

Rosja utrzymuje, że nie miała nic wspólnego z zabójstwem Litwinienki, jednak eksperci od wywiadu są przekonani, że raczej nie można było dokonać takiej zbrodni bez poparcia na Kremlu.

Litwinienko - zagorzały krytyk ówczesnego prezydenta Rosji Władimira Putina - zmarł w listopadzie 2006 roku w Londynie otruty izotopem polonu. Na łożu śmierci winą za swe otrucie obarczał Putina.

aj

Czytaj także

Są nowe fakty ws. śmierci Litwinienki?

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2010 05:53
Według radia Echo Moskwy, w śledztwie dotyczącym zabójstwa byłego agenta rosyjskich służb specjalnych Aleksandra Litwinienki pojawiły się nowe dokumenty.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Rosja śledziła zabójców Litwinienki"

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2010 10:35
Takie nowe informacje przynoszą depesze opublikowane przez demaskatorski portal WikiLeaks.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Cameron: sprawa Litwinienki w gestii sądów

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2011 13:33
Wielka Brytania będzie kontynuować dialog z Rosją ws. Litwinienki, jednak ten problem nie powinien przeszkadzać rozwojowi relacji w innych dziedzinach - oświadczył David Cameron w Moskwie.
rozwiń zwiń