Nowy przywódca, stare obawy. Co zrobi Un?

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 19:10
Analitycy z USA i Japonii obawiają się, że przejęcie władzy w Korei Płn. przez młodego Kim Dzong Una może zaburzyć stabilność w regionie.
Audio
  • Reakcje po śmierci Kim Dzong Ila - korespondencja Tomasza Sajewicza (IAR)
Kim Dzong Un (L), osoba w środku niezidentyfikowana, Kim Dzong Il (P)
Kim Dzong Un (L), osoba w środku niezidentyfikowana, Kim Dzong Il (P)Foto: fot. EPA/KCNA

Zobacz galerię: Dzień na zdjęciach >>>

Śmierć Kim Dzong Ila może opóźnić wysiłki USA i innych krajów mające na celu przekonanie Phenianu, by porzucił swoje ambicje nuklearne - oceniła Associated Press.

- Sytuacja może szybko się zmieniać. Decydujące będzie to, jak zachowa się północnokoreańskie wojsko w ciągu najbliższych 24-48 godzin - powiedział tej agencji były ambasador USA przy ONZ Bill Richardson, który odbył kilka wizyt wysokiego szczebla w Korei Północnej.

Zagrożenie dla stabilności regionu widzą w śmierci Kima również analitycy w Japonii. Jeden z cytowanych przez agencję Kyodo ekspertów ocenił, że napięcie militarne na półwyspie może się w najbliższym czasie nasilić, a Phenian może zdecydować się na próby nuklearne. - Sytuacja może się zrobić bardzo niebezpieczna - ostrzegł.

Niedoświadczony 28-letni Kim Dzong Un "wciąż nie może samodzielnie podejmować decyzji", dlatego krajem prawdopodobnie będzie rządził "kolektyw złożony głównie z wysokich rangą wojskowych" - wyjaśnił agencji inny japoński analityk.

Rokowania nuklearne

Korea Płn. w 2003 roku wystąpiła z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. W październiku 2006 roku ogłosiła, że przeprowadziła pierwszą próbę nuklearną.

Na rokowaniach sześciostronnych (z udziałem obu Korei, Chin, USA, Rosji i Japonii) proponowano Phenianowi pomoc gospodarczą w zamian za odstąpienie od programów nuklearnych, w ramach których - jak się przypuszcza - Korea Północna uzyskała materiały rozszczepialne wystarczające do wyprodukowania nawet 10 bomb atomowych. Rokowania te utknęły jednak w martwym punkcie.

aj

Czytaj także

"Nikt nie wie, co zrobi młody Kim Dzong Un”

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 11:41
Niewiele wiemy o najmłodszym synu i następcy Kim Dzong Ila. Można spekulować, że nie ma dużego zaplecza – mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sajewicz, korespondent w Pekinie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Po śmierci Kima ludzie płaczą i biją rękami w ziemię

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 13:32
Mieszkańcy stolicy Korei Północnej, Phenianu, wyszli na ulice, by opłakiwać śmierć Kim Dzong Ila, "drogiego przywódcy" - poinformowały północnokoreańskie i chińskie media.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kryzys czy rewolucja? Korea po śmierci wodza

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2011 15:17
Świat spogląda na Koreę Płn. po śmierci Kim Dzong Ila z ostrożnym optymizmem, widząc możliwość destabilizacji, jak i okazję do nowego dyplomatycznego startu.
rozwiń zwiń