Orliki z nadużyciami. Nie było przetargu

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2011 07:02
NIK skontrolowała realizację rządowego programu. "Podzielono zamówienie, by uniknąć przeprowadzenia przetargu" - czytamy w uchwale Kolegium.
Orliki z nadużyciami. Nie było przetargu
Foto: Marcin Rosengarten, PR

Według Najwyższej Izby Kontroli, w resorcie sportu były nieprawidłowości dotyczące programu budowy Orlików - pisze "Rzeczpospolita".

Najważniejsze uchybienia, to według NIK fakt, że już na początku programu zamiast przetargu zastosowano zamówienie z wolnej ręki. W raporcie Izby czytamy, że ówczesny minister sportu Mirosław Drzewiecki zawarł umowy "o przeniesienie autorskich praw majątkowych" z wykonawcą dwóch projektów budowlanych: boiska piłkarskiego i wielofunkcyjnego oraz budynku sanitarno-szatniowego, naruszając ustawę o zamówieniach publicznych.

- "Podzielono zamówienie, by uniknąć przeprowadzenia przetargu" - czytamy w uchwale Kolegium NIK, w której odrzucono zastrzeżenia resortu do wystąpienia pokontrolnego. "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że ustawy o zamówieniach publicznych nie stosuje się, jeśli wartość zamówienia nie przekracza 14 tysięcy euro.

Resort tłumaczy, że podział zamówienia był uzasadniony "okolicznościami, względami technicznymi, organizacyjnymi, gospodarczymi i zdolnością finansowania zamawiającego". NIK uważa, że podział był sztuczny - czytamy w gazecie.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

IAR, wit

Czytaj także

Odszkodowania za projekt orlików

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2011 08:36
Samorządy nie miały zgody na wykorzystanie projektu, na podstawie którego wybudowały orliki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

CBA kontroluje dotacje z programu Orlik 2012

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2011 11:43
CBA informuje, że kontrola powinna się zakończyć w połowie marca 2012 roku.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mucha o kontroli Orlików: mamy kilka problemów

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2011 15:39
- Mamy kilka problematycznych sytuacji, ale to nie są sytuacje, które by wiązały się z jakimiś korupcyjnymi propozycjami. To problemy związane z prawnymi aspektami - mówi minister sportu Joanna Mucha.
rozwiń zwiń