Zasłabła po zjedzeniu poczwórnego "bypassa"

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2012 06:43
Kolejna osoba straciła przytomność w najbardziej niezdrowej amerykańskiej restauracji.
Audio
Zasłabła po zjedzeniu poczwórnego bypassa
Foto: sxc.hu

Kobieta, której tożsamości nie ujawniono, została przewieziona karetką do szpitala w Las Vegas i teraz powoli dochodzi do zdrowia. Lokal nosi nazwę "Zawał serca". Słynie z hamburgerów, zwanych "bypassami”, z których największe ważą prawie kilogram i zawierają 4 kotlety i 20 plasterków boczku. W sumie to ponad 8000 kalorii.
W "Zawale serca” można też zamówić nielimitowaną ilość frytek smażonych na tłuszczu albo piwo wymieszane z tequilą. Kelnerki ubrane są w stroje pielęgniarek, a osoby ważące powyżej 260 kilogramów jedzą za darmo.
Klientka, która straciła przytomność, zamówiła podwójnego "bypassa”, piła Margaritę, paliła papierosy i sporo tańczyła. Właściciel lokalu Jon Basso powiedział dziennikowi Los Angeles Times, że do pewnego momentu całkiem dobrze się bawiła. Basso bronił swojego pomysłu na biznes twierdząc, że każdy ma prawo sam decydować co je i wybrać odpowiadający mu styl życia.
W lutym pewien klient głośnego lokalu doznał prawdziwego zawału serca jedząc poczwórnego "bypassa".

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

IAR, sm

Czytaj także

Nazwa hamburger wzięła się od nazwy miasta

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2011 10:00
Hamburger jako potrawa i jako słowo wywodzi się od kotleta po hambursku. Najpierw pomysł na mielone mięso dotarł do Hamburga, gdzie kucharze zaczęli przyrządzać z niego pierwsze potrawy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podatek od hamburgerów uratuje służbę zdrowia?

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2011 15:30
Portugalscy lekarze chcą wprowadzenia dodatkowego podatku od fast foodów. To sposób na łatanie budżetu i kryzys w służbie zdrowia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sprawdź, czym się różni jedzenie od "żarcia"

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2011 00:01
Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach i… w kaloriach. Wbrew pozorom szybkie "żarcie" nie jest takie niezdrowe. Kebab, hamburger czy zapiekanka raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzą.
rozwiń zwiń