Zamachy na Ukrainie. Premier krytykuje opozycje

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 18:15
Mykoła Azarow oświadczył, że seria wybuchów w Dniepropietrowsku, jest korzystna dla przeciwników polityki rządu, dążących do destabilizacji sytuacji w państwie.
Zamachy na Ukrainie. Premier krytykuje opozycje
Foto: EPA/NIKOLAY MYAKSHYKOV

Zobacz relację na żywo>>>

- Jest to korzystne dla tych sił, które zainteresowane są destabilizacją, które działają zgodnie z zasadą "im gorzej, tym lepiej"; im gorzej jest w związku z tą sytuacją prostym ludziom, tym bardziej można oskarżać o jej wywołanie władze i zdobywać sobie w ten sposób punkty - napisał na Facebooku.

Premier wyjaśnił, że przeciwnikom rządzącej na Ukrainie ekipy nie podoba się, że kraj zaczął wychodzić z kryzysu, przemysł rozwija się, wzrastają wynagrodzenia. - Oni muszą zrobić wszystko, by ludzie żyli w strachu, by powrócił chaos i bałagan, z którym mieliśmy do czynienia kilka lat wcześniej. Ale głęboko się mylą. Nie dopuścimy do nieporządku i państwo będzie się nadal rozwijało, a poprawa ochrony socjalnej ludzi będzie u nas zawsze na pierwszym miejscu - oświadczył Azarow.

Eksplozje w Dniepropietrowsku nastąpiły około południa, jedna po drugiej w krótkich odstępach czasu w popularnych częściach miasta. Prokuratura potraktowała te wydarzenia jako akt terroryzmu, a prezydent Wiktor Janukowycz zapowiedział, że autorzy ataków spotkają się z "adekwatną odpowiedzią" władz.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
aj

Czytaj także

Ukraina po zamachach

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 21:40
W centrum Dniepropietrowska na wschodzie Ukrainy doszło do czterech silnych eksplozji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksplozje na Ukrainie. Pierwsze spekulacje

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 16:31
Specjalista od spraw wschodnich Anna Dyner nie wyklucza, że za zamachami na Ukrainie stoją tamtejsze służby specjalne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ukraina po atakach. Stanu wyjątkowego nie będzie

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2012 16:30
W związku z serią czterech wybuchów, które raniły 29 osób w Dniepropietrowsku, na wschodzie Ukrainy, w Kijowie w trybie pilnym zwołano obrady parlamentu.
rozwiń zwiń