Wólka: przyczyny pożaru poznamy dopiero za miesiąc

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2012 20:10
Dotychczasowe zeznania świadków nie wskazują, że podpalenie było przyczyną spłonięcia hali w podwarszawskiej miejscowości.
Wólka: przyczyny pożaru poznamy dopiero za miesiąc
Foto: sxc.hu/public domain

Oględziny miejsca pożaru trwały dwa dni. Za około miesiąc ma być gotowa opinia biegłego z zakresu pożarnictwa. Prowadząca śledztwo prokuratura z Piaseczna przesłuchała już m.in. przedstawiciela firmy, do której należy budynek. Straty wycenił on na 10 mln złotych.W hali znajdowały się tekstylia i sprzęt AGD.

Pożar wybuch nad ranem w niedzielę. Z ogniem walczyło ponad 100 strażaków przez 16 godzin.  To trzeci  duży pożar w halach znajdujących się w Wólce Kosowskiej, ale policja wyklucza działanie seryjnego podpalacza. Pożary w 2011 i 2009 roku spowodowane były zwarciami instalacji elektrycznej. Obie sprawy umorzono.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Zobacz więcej na temat: firma
Czytaj także

Wólka Kosowska: znów olbrzymie straty, policja szuka przyczyn

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2012 13:10
Jeszcze przez wiele godzin strażacy będą prowadzić akcję w Wólce Kosowskiej. po godzinie piątej rano w jednej z hal o powierzchni 10 tysięcy metrów kw. wybuchł pożar.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wólka: prokuratura wyklucza seryjnego podpalacza

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2012 14:55
Prokuratura z Piaseczna wszczęła śledztwo ws. pożaru hali w Wólce Kosowskiej. Przesłuchano m.in. przedstawiciela firmy, do której należy budynek; wycenił on straty na ok. 10 mln zł.
rozwiń zwiń