Syria: siedmioro dzieci zginęło od bomb

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2012 22:02
Nalot na miasto Al-Bab w prowincji Aleppo 30 kilometrów od granicy z Turcją przeprowadziła armia syryjska.
Zniszczenia po jednym z nalotów syryjskiej armii
Zniszczenia po jednym z nalotów syryjskiej armiiFoto: PAP/EPA/SNN

Zginęło co najmniej 18 osób, niektóre doniesienia mówią nawet o 25 ofiarach śmiertelnych.  

Jest wśród nich siedmioro dzieci, które były w jednym domu. Świadkowie mówią, że to rodzeństwo. Ich ciała, przykryte kocami, dziennikarz Al-Dżaziry widział przed jednym ze szpitali. W ataku zginął też ich ojciec. Spali, gdy spadły na nich bomby.

Kilka godzin wcześniej w stolicy Syrii Damaszku, w dzielnicy zamieszkanej głównie przez chrześcijan, eksplodował samochód-pułapka.  Agencje donoszą o co najmniej pięciu ofiarach śmiertelnych. Rannych jest 27 osób.

tj

Czytaj także

Assad: potrzebujemy więcej czasu, by wygrać bitwę

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2012 11:11
- Robimy postępy, sytuacja w terenie poprawia się, ale jeszcze nie wygraliśmy. Na to potrzeba więcej czasu - powiedział Baszar al-Assad w proreżimowej telewizji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polscy księża niosą pomoc Syryjczykom

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2012 09:56
rozwiń zwiń
Czytaj także

Najkrwawszy miesiąc wojny: zginęło 5000 osób

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2012 06:28
Sierpień jest najtragiczniejszym miesiącem w całej 17-miesięcznej historii konfliktu w Syrii.
rozwiń zwiń