Jedenaście lat od tragedii. Ameryka pamięta

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2012 07:04
Amerykanie oddadzą hołd ofiarom zamachów z 11 września 2001 roku. W atakach terrorystycznych zginęło wtedy łącznie 2977 osób.
Audio
Płonące wieże World Trade Center
Płonące wieże World Trade CenterFoto: Wikimedia Commons/CC/Michael Foran

11 września 2001 roku, grupa 19 terrorystów porwała 4 amerykańskie samoloty pasażerskie. Dwa z nich skierowali na górujące nad Manhattanem wieże World Trade Center. Za pośrednictwem telewizji nowojorski dramat rozgrywał się na oczach widzów na całym świecie. W pamięci milionów ludzi pozostanie obraz płonących zapadających się wież nowojorskiego centrum, słupów dymu i ludzi skaczących z okien.

Trzeci z porwanych samolotów terroryści skierowali na Pentagon czyli siedzibę amerykańskiego resortu obrony. Czwarta maszyna, która leciała w stronę Waszyngtonu, rozbiła się niedaleko Shankesville w Pensylwanii. - Dziś dotknęła nas tragedia narodowa. Terroryści zaatakowali nasz kraj. Niech bóg błogosławi ofiary, ich rodziny oraz Amerykę - mówił prezydent George Bush kilkanaście minut po uderzeniu pierwszego samolotu w World Trade Center.

W tegorocznych obchodach nie będą uczestniczyli politycy. Uroczystość ograniczy się do odczytania listy nazwisk ofiar tragedii.

Zobacz serwis specjalny - 11 września 2001 >>>

IAR/aj

Czytaj także

Kamorra wiedziała o planach zamachów z 11.09.2001

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2012 11:31
Te sensacyjne informacje opublikował niedzielny dziennik "Il Mattino" powołując się na zeznania jednego z gangsterów współpracujących z wymiarem sprawiedliwości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

15 lat od ataku na WTC: współczesny Pearl Harbor

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2016 09:50
- Pierwszy samolot mógł mieć wypadek. Drugi definitywnie potwierdził atak terrorystyczny. Trzeci był wypowiedzeniem wojny. Pomyślałem, że znajdziemy tych, którzy to zrobili, i skopiemy im tyłki - tak George W. Bush wspomina 11 września 2001 roku.
rozwiń zwiń