Obronią ambasadę? Marines lecą do Sudanu

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2012 07:24
Władze Stanów Zjednoczonych wysyłają pluton marines do Sudanu w celu wzmocnienia ochrony ambasady w Chartumie.
Obronią ambasadę? Marines lecą do Sudanu
Foto: PAP/EPA/STR

Kilkutysięczny tłum demonstrantów zaatakował w piątek ambasady Niemiec, Wielkiej Brytanii i USA. Kilkuset osobom udało się sforsować ogrodzenie amerykańskiej ambasady i zawiesić islamską flagę na jednym z balkonów. Po ok. 2 godzinach wszyscy napastnicy zostali wyparci. Nikt z personelu ambasady nie został ranny.

Jak podał Biały Dom, wiceprezydent USA Joe Biden przeprowadził rozmowę telefoniczną z wiceprezydentem Sudanu Alim Osmanem Tahą i wyraził obawy dotyczące bezpieczeństwa misji dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych i innych państw. Biden przypomniał, że to władze w Chartumie odpowiadają za bezpieczeństwo placówek dyplomatycznych i zażądał konieczność ochrony dyplomatów.

Antyamerykańskie nastroje na Bliskim Wschodzie i krajach islamskich wywołuje film "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów), którego fragmenty zamieszczono w serwisie YouTube. Film przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.

PAP/aj

Czytaj także

Muzułmanie podpalili ambasadę Niemiec w stolicy Sudanu

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2012 14:33
Gwałtowne starcia w Chartumie. W proteście przeciwko filmowi obrażającemu islam, tłum zaatakował sąsiadujące ze sobą przedstawicielstwa dyplomatyczne Niemiec i W. Brytanii.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Bóg jest największy". Ataki na ambasady w Sudanie

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2012 19:18
W ogniu stanęły placówki Niemiec i USA w Chartumie. Policja użyła gazu łzawiącego, ale nie interweniowała, gdy wściekły tłum wdarł się na ich teren.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Muzułmanie są już zmęczeni zamieszkami"

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2012 22:14
- Wybuchły po modlitwach w meczetach. Dla osób, chcących wywołać zamieszki to idealny czas - wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem dr Katarzyna Górak-Sosnowska z warszawskiej SGH.
rozwiń zwiń