Rzecznik MSZ przyznaje się do wywierania nacisków

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2012 15:58
Marcin Bosacki potwierdza, że prosił o niepublikowanie materiału w "Rzeczpospolitej", dotyczącego PiT-ów wysyłanych przez resort na Białoruś uczestnikom konferencji w Warszawie.
Marcin Bosacki, b. rzecznik MSZ
Marcin Bosacki, b. rzecznik MSZFoto: Flickr/MSZ

Informację o naciskach ujawnił w radiowej Trójce redaktor naczelny dziennika Tomasz Wróblewski. - Kiedy pisaliśmy o wysyłaniu pocztą PiT-ów dla opozycji białoruskiej, niewiarygodna była presja, jaką MSZ usiłował wywrzeć na "Rzeczpospolitą", żeby tego nie publikować. Na co dzień publikujemy wiele tekstów i materiałów, które odnoszą się do nieskuteczności czy błędów administracji państwowej, ale rzadko spotykamy się z taką presją i próbą wywierania nacisku – powiedział Wróblewski

Tu zobacz pełną wypowiedź Tomasza Wróblewskiego>>>

Rzecznik MSZ Marcin Bosacki odniósł sie do tych zarzutów na stronie MSZ:: - Działając w ramach swych obowiązków, po otrzymaniu pytań red. Cezarego Gmyza,  próbowałem przekonać Redakcję „Rz”, że jej zarzuty są nieuzasadnione, a publikacja mogłaby szkodzić interesom państwa oraz środowiskom niezależnym na Białorusi.
Bosacki twierdzi także, iż: - Żaden z uczestników od lutego, gdy PiT-y wysłano, nie spotkał się z jakimikolwiek nieprzyjemnościami ze strony władz białoruskich.  Zaś niektóre z osób, do których wysłano PIT-y na Białoruś potwierdzały MSZ, że nie mają nic przeciwko temu.

W wyjaśnieniu rzecznika MSZ czytamy, że informował on red. Gmyza, pisemnie i w rozmowie telefonicznej, że taka jest ocena sytuacji ze strony resortu i MSZ prosi o niepublikowanie materiału, w którym polska gazeta przedstawi pobieranie diet za udział w oficjalnej konferencji Unii Europejskiej jako coś nagannego, gdyż dopiero to, zdaniem Bosackiego, da oręż oficjalnej propagandzie Łukaszenki.

Marcin Bosacki przyznaje, żę gdy to nie przyniosło skutku, skontaktował się telefonicznie z zastępcą red. naczelnego „Rzeczpospolitej” Andrzejem Talagą, przedstawiając mu swoje argumenty i wysyłając mejla, którego wcześniej otrzymał redaktor Cezary Gmyz.

Zobacz serwis - Raport Białoruś>>>

mch

 

 

Czytaj także

"Bialacki prosił o niewysyłanie danych o koncie"

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2012 17:40
Aleś Bialacki był w polskiej ambasadzie w Mińsku, prosząc, by nie przekazywano informacji o jego polskich kontach – pisze ”Rzeczpospolita”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wyciek danych z MSZ. Białoruscy działacze zagrożeni?

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2012 12:18
Dopiero po informacji od Polskiej Agencji Prasowej MSZ zorientował się, że w internecie przez kilka miesięcy były dostępne informacje o pomocy rozwojowej na Białorusi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Szef MSZ powinien oddać się do dyspozycji premiera"

Ostatnia aktualizacja: 24.10.2012 22:30
Sprawą wycieku z MSZ danych dotyczących pomocy rozwojowej powinna zająć się sejmowa komisja spraw zagranicznych - uważają posłowie PiS. Wiceszef Fundacji Helsińskiej Adam Bodnar ocenił, że szef MSZ powinien się oddać do dyspozycji premiera.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Naciskał na dziennikarzy, stracił stanowisko

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2012 13:34
Kolejny niemiecki polityk przekonał się, jak ryzykowne mogą być telefony do redakcji dużych mediów. Stanowisko stracił właśnie rzecznik partii CSU, któremu zarzucono próbę wpływania na dziennikarzy publicznej telewizji ZDF.
rozwiń zwiń