132 osoby zatrzymane. 11 listopada w stolicy

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 19:35
Ośmiu funkcjonariuszy rannych, ponad sto osób doprowadzonych do poszczególnych komend policji - to dotychczasowy bilans burdy do jakiej doszło podczas Marszu Niepodległości.
Audio
  • Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendanta Głównego Policji
Zamieszki podczas Marszu Niepodległości
Zamieszki podczas Marszu NiepodległościFoto: PAP/Tomasz Gzell

Jak informuje rzecznik Komendanta Głównego Mariusz Sokołowski, funkcjonariusze policji nie odnieśli poważniejszych obrażeń. - Do tej pory 132 osoby zostały doprowadzone do poszczególnych komend policji. W tym osoby, które odpowiadają za przestępstwa czynnej napaści, niszczenia mienia i atakowania drugiego człowieka - powiedział Mariusz Sokołowski. Teraz zatrzymani są przesłuchiwani, jest ustalana ich tożsamość a potem zapadnie decyzja o ewentualnym przedstawieniu zarzutów.

Incydent zaraz po rozpoczęciu imprezy omal nie zakończył się rozwiązaniem pochodu. Grupa chuliganów obrzuciła policję racami i kamieniami. Policjanci odcięli kordonem czoło marszu i odpowiedzieli gazem łzawiącym.

Policja po rozmowach z organizatorami zgodziła się na kontynuację pochodu. Po zakłóceniach marsz doszedł do pomnika Romana Dmowskiego.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR/aj

Zobacz więcej na temat: 11 listopada IAR Warszawa
Czytaj także

Operator TVP pobity podczas Marszu Niepodległości

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 17:03
Ekipa wiadomości została zaatakowana na początku marszu w okolicy Ronda Dmowskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zamieszki w stolicy. "Policja zdała egzamin"

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 18:21
Policja jest bardzo dobrze przygotowana do zabezpieczenia tegorocznego marszu niepodległości - ocenia ekspert bezpieczeństwa dr Łukasz Kister.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szef Wszechpolaków: policja urządziła nam kocioł

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 19:07
Marsz Niepodległości dotarł do parku na Agrykoli, gdzie rozpoczęły się przemówienia organizatorów.
rozwiń zwiń