Straciła pracę, bo... mówiła po polsku

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2012 09:58
O dyskryminację i bezpodstawne zwolnienie skarży pracodawcę mieszkająca w Norwegii Polka - pisze "Gazeta Wyborcza".
Straciła pracę, bo... mówiła po polsku
Foto: Glow Images/East News

Poszkodowana 34-letnia Joanna Rencławowicz, od czterech lat mieszkająca w Norwegii, straciła w sierpniu pracę sprzątaczki w szpitalu w Skien w prowincji Telemark. Powodem był fakt, że na przerwie mówiła  w ojczystym języku.

Próby polubownego załatwienia sporu spełzły na niczym. Pozew trafił do sądu. Polka ma szansę na wysokie odszkodowanie.

To pierwszy tak poważny przypadek dyskryminacji Polaków w Norwegii, gdzie mieszka ok. 100 tys. naszych rodaków.

PAP, tj

Czytaj także

Zasiedlamy Szwecję. Wyprzedzają nas tylko Finowie

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2012 11:48
Polacy stali się w tym roku trzecią co do wielkości grupą cudzoziemską w Szwecji. Jednocześnie największą, nie licząc Finów, grupą europejską.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zwolnili ją z pracy, bo... rozmawiała po polsku

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2012 15:25
Polka sprzątająca w jednym ze szpitali w Norwegii straciła pracę za rozmawianie po polsku, m.in. w czasie przerwy na lunch. Sprawa trafiła do rzecznika ds. dyskryminacji.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szwedzi jeżdżą pracować do Norwegii

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 14:25
Dla szwedzkiej młodzieży najlepszą receptą na bezrobocie jest wyjazd do Norwegii. Tak uważają władze miasta i gminy Soederhamn położonej nad Zatoką Botnicką.
rozwiń zwiń