Nowy film Smarzowskiego. Zdjęcia na półmetku

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 18:20
Zdjęcia do najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego „Anioł” były kręcone w Krakowie. Teraz w ten weekend ekipa filmowa pracuje w Nowym Sączu.
Audio
Wojciech Smarzowski
Wojciech SmarzowskiFoto: Wikipedia/Artur Balana

Film to ekranizacja książki Jerzego Pilcha "Pod mocnym aniołem", uhonorowanej Literacką Nagrodą NIKE. Opowiada poruszającą historię człowieka walczącego z nałogiem alkoholowym.

W nowosądeckim skansenie kręcone są sceny odtwarzające dzieciństwo głównego bohatera. Gra go Robert Więckiewicz. Jak mówi aktor to jest film o upadaniu i podnoszeniu się, że warto mieć w sobie taką siłę, żeby się podnieść i iść dalej.

Temat alkoholizmu jest uniwersalny i warto o nim mówić dodaje reżyser Wojciech Smarzowski. Jak mówi w chorobę alkoholową popadają ludzie z różnych sfer, z wykształceniem i bez wykształcenia, bogaci czy biedni. Film ma dać jednak nadzieję, że nigdy nie jest za późno, aby wyjść z tej choroby.

Ekipa zaplanowała w sumie 46 dni zdjęciowych. „Anioł” ma pojawić się w kinach na początku 2014 roku. Oprócz Roberta Więckiewicza w filmie zobaczymy również między innymi Andrzeja Grabowskiego, Adama Woronowicza, Mariana Dziędzięla, Kingę Preis, czy Marcina Dorocińskiego.

Od piątku na wielkim ekranie możemy oglądać ostatni film Wojciecha Smarzowskiego „Drogówka.”

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach

IAR, to

Czytaj także

"Róża" triumfuje we Włoszech

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2012 23:25
Polski dramat został jednogłośnie uznany przez jury festiwalu Europacinema we włoskim Viareggio za najlepszy z 12 europejskich filmów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Drogówka" Wojciecha Smarzowskiego już w kinach!

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2013 07:23
To historia siedmiu policjantów, których poza pracą łączy przyjaźń, imprezy, samochody i interesy. Wszystko się zmienia, gdy ginie jeden z nich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Były policjant: śledczy powinni zająć się Smarzowskim

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 08:06
- Reżyser sam się przyznał, że popełniał przez wiele lat przestępstwa, a to jest ścigane z urzędu - mówił w Jedynce Wojciech Pasieczny, były policjant warszawskiej drogówki.
rozwiń zwiń