Koniec publicznego radia i telewizji w Grecji

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2013 19:11
Grecja zawiesza działalność nadawców publicznych. Pracę straci ponad 2 tysiące osób.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu/cc

Grecki rząd poinformował, że ze względów oszczędnościowych od środy nie będzie nadawać ani radio ani telewizja publiczna.
Rzecznik rządu zapowiedział, że transmisje zostaną wznowione najszybciej jak tylko będzie to możliwe. Obiecał też, że wszyscy pracownicy powrócą na swoje stanowiska.
Jest to ostatnie z cięć w wydatkach z budżetu przeprowadzonych przez greckie władze w nadziei, że uda się wyciągnąć kraj z recesji.
- Greckie Radio i Telewizja (ERT) to wyjątkowy przypadek braku przejrzystości i niesamowitej ekstrawagancji. I to się teraz skończy - powiedział rzecznik rządu Simos Kedikoglou cytowany przez agencję AFP.
Zdecydowany sprzeciw wobec tego posunięcia wyraziły związki zawodowe.

''Zobacz galerię: dzień na zdjęciach >>>

IAR, to

Czytaj także

Rekordowo wysokie bezrobocie wśród młodych w Grecji

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2013 08:32
Blisko dwie trzecie Greków do 24. roku życia jest bez pracy - podał w czwartek grecki urząd statystyczny ELSTAT.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grecja: za rok koniec recesji?

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2013 21:19
Recesja w Grecji może skończyć się w przyszłym roku – wynika z opublikowanego raportu Komisji Europejskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Grecja: coraz więcej samobójstw. Przyczyny? Kryzys

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2013 13:53
Liczba samobójstw w Grecji w 2011 roku wzrosła o 26 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym; odnotowano 477 takich desperackich aktów. Wzrost ten przypisuje się powszechnie kryzysowi gospodarczemu - wynika zdanych biura statystycznego Elstat.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kłótnia między MFW i Komisją Europejską ws. Grecji

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2013 14:41
Eksperci obu instytucji wspólnie uzgadniali warunki przyznania Atenom międzynarodowej pożyczki. Teraz jednak Międzynarodowy Fundusz Walutowy w wewnętrznym raporcie przyznaje, że popełnił błędy, wytyka je też Komisji Europejskiej.
rozwiń zwiń