Rząd: strony z pornografią dziecięcą należy usuwać

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2010 14:26
Niemcy sprzeciwiają się zaproponowanym przez Komisję Europejską metodom walki z pornografią dziecięcą w internecie. Zamiast blokad odpowiednich stron w sieci Berlin proponuje ich usuwanie.

Niemiecka minister sprawiedliwości Sabine Leutheusser-Schnarrenberger skrytykowała unijne propozycje. „Blokady stron internetowych nie będą skutecznym środkiem w walce z pornografią dziecięcą, a jedynie doprowadzą do utraty zaufania użytkowników sieci" - powiedziała pani minister dziennikowi „Hamburger Abendblatt".

Dlatego, jak dodała, niemiecki rząd odrzuca plany Komisji Europejskiej. Będzie natomiast przekonywał Komisję, władze innych krajów i deputowanych do Parlamentu Europejskiego do usuwania stron internetowych zawierających pornografię dziecięcą.

Projekt dyrektywy nakazującej blokowanie takich stron przedłożyła w poniedziałek komisarz ds. wewnętrznych Cecilia Malmstroem. Dlatego niemieckie media wskazują, że stanowisko Berlina oznacza konfrontacyjny kurs wobec Brukseli.

Protesty internautów

Niemieckie władze same pracowały w ubiegłym roku nad tego typu regulacją, ale wstrzymały przygotowania po protestach tysięcy użytkowników internetu. Ich zdaniem, propozycje rządu oznaczały zbyt daleką ingerencję w prywatne życie obywateli. Obecnie Berlin przygotowuje ustawę umożliwiającą usuwanie z sieci stron zawierających pornografię dziecięcą.


ag, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

13 lat więzienia za pornografię w sieci

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2010 08:27
Administrator strony internetowej, na której znajdowały się pornograficzne treści, został skazany na 13 lat pozbawienia wolności przez sąd w południowych Chinach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemcy bojkotują Facebooka

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2010 18:46
Niemiecki rząd i organizacje konsumenckie odradzają korzystanie z portalu społecznościowego Facebook.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jaka kara dla pornoszantażysty?

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2010 12:05
Krakowski sąd skazał na karę roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata 24-letniego Przemysława D.
rozwiń zwiń