Zamknięta szkoła hakerów w Chinach

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2010 11:13
Chińskie władze zamknęły największą nielegalną, internetową szkołę hakerów. Jak informuje dziennik „Wuhan Evening News" policja aresztowała trzy osoby zarządzające portalem, na którym zarejestrowanych było co najmniej 12 000 internautów.

Na portalu „Black Hawk Safety Net" można było odpłatnie nauczyć się podstawowych technik umożliwiających włamywanie się na serwery firm oraz do prywatnych komputerów. Internauci wymieniali się także za pośrednictwem portalu informacjami o programach przydatnych w „hakowaniu".

Ostatnio o hakerach z Chin mówiło się głównie w kontekście amerykańskiego koncernu Google. Ujawnił on, że wraz z prawie 30 innymi firmami z USA w ubiegłym roku padł ofiarą ataków hakerów z Państwa Środka. Chińskie władze kategorycznie odrzucają oskarżenia dotyczące udziału w tym procederze.

Hakerzy włamali się jednak do kont pocztowych w serwisie Gmail, należących do chińskich obrońców praw człowieka, dysydentów, a także zagranicznych dziennikarzy.

Hakerzy „czarni” i „czerwoni”

Jak podają chińskie media, największa interenetowa szkoła hakerów została zamknięta już w listopadzie ubiegłego roku, jednakże informacje o aresztowaniu administratorów portalu zostały upublicznione dopiero teraz.

Ze względu na coraz większą popularność Internetu w Państwie Środka z roku na rok rośnie liczba hakerów. Według jednego z amerykańskich ekspertów ds. cyberataków część hakerów kształcona jest na chińskich uczelniach takich jak np. Akademia Sterowania Komunikacją w Wuhan. W Chinach hakowaniem zajmować się może nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. O hakerach mówi się „hei ke" czyli „czarni goście". W Państwie Środka można spotkać także „czerwonych gości". To grupa chińskich hakerów zaangażowanych politycznie, którzy sami siebie określają mianem „patriotów" i „obrońców sprawiedliwości" .

ag, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Cybersitter: Pekin ukradł kody do cenzury Internetu

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2010 12:39
Kalifornijska firma „Cybersitter" pozywa chiński rząd pod zarzutem kradzieży technologii wykorzystywanej w Chinach do cenzurowania internetu. Firma żąda 2,2 mld dolarów odszkodowania.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Walka z pornografią": twórcy stron prześwietlani

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2010 18:15
Rząd Chin ponownie zaostrzył kontrolę nad Internetem. Zgodnie z nowymi przepisami, każdy, kto chce założyć stronę internetową, musi złożyć formalny wniosek i przedstawić dowód tożsamości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pekin uderza w Google i ostrzega przed "plotkami"

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2010 07:42
Dzień po ogłoszeniu przez Google planów wycofania się z chińskiego rynku Pekin napomina firmy z branży informatycznej, by współpracowały przy kontroli internetu w Chinach.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Chińskie cybertataki na Google. Rząd USA protestuje

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2010 15:37
Rząd Stanów Zjednoczonych zamierza formalnie zaprotestować w sprawie domniemanych chińskich cyberataków na system e-mailowy firmy Google. Rzecznik Departamentu Stanu oświadczył, że Biały Dom w najbliższych dniach zażąda od Pekinu formalnych wyjaśnień.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wojna w Internecie? Chiny penetrują sieć w USA

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2010 08:55
Przedstawiciel amerykańskiego ministerstwa obrony James Miller powiedział w środę, że Pentagon rozważa różne scenariusze, próbując określić reguły prowadzenia wojny w internecie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Cenzura w internecie. Chiny blokują blogerów

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2010 18:21
W Chinach nagle zablokowano kilkadziesiąt popularnych blogów prowadzonych przez najbardziej otwarcie wypowiadających się blogerów.
rozwiń zwiń