X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Baby" nie potrafią się wspinać? Wanda Rutkiewicz wchodząc na Mount Everest zirytowała kolegów po fachu

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2018 07:30
- Nagle do świadomości ludzi dostała się wiadomość, że Polka weszła na Mount Everest. Może dodałam ducha tym, którym go brakowało - komentowała swój sukces Wanda Rutkiewicz, pionierka himalaizmu zimowego, która 16 października 1978 jako pierwsza Europejka i trzecia kobieta na świecie zdobyła najwyższy szczyt ziemi – Mount Everest (8848 m n.p.m.). Mija 40 lat od tego wydarzenia. 
Audio
  • Archiwalne nagranie Polskiego Radia ze spotkania z Wandą Rutkiewicz dwa tygodnie po zdobyciu szczytu Mount Everest (30.11.1978)
  • Wanda Rutkiewicz o zdobyciu najwyższego szczytu Ziemi
  • Wspomnienia o Wandzie Rutkiewicz w rocznicę jej zaginięcia
  • Gawęda Wandy Rutkiewicz - początki miłości do gór
  • Gawęda Wandy Rutkiewicz – relacja "człowiek-góra"
  • Gawęda Wandy Rutkiewicz – emocje, które wyzwalają się w człowieku podczas spotkania z górami
  • Elżbieta Sieradzińska, autorka książki o Wandzie Rutkiewicz "Tylko jeszcze jeden szczyt" (Trójka/TSM)
Wanda Rutkiewicz w Sokolikach w 1968 r.. fot.: wikipediadpźr.: Barbara Rusowicz Wszystko o Wandzie Rutkiewicz
Wanda Rutkiewicz w Sokolikach w 1968 r.. fot.: wikipedia/dp/źr.: Barbara Rusowicz "Wszystko o Wandzie Rutkiewicz"

Rutkiewicz była uczestniczką międzynarodowej wyprawy niemiecko-francuskiej kierowanej przez dr Karla Herrligkoffera. Atak z bazy rozpoczęła wraz z trzema himalaistami 9 października. Wierzchołek zdobyła po 6 godzinach i 15 minutach wspinaczki z obozu IV położonego na Przełęczy Południowej. Ostatnie 50 metrów pokonała bez tlenu z powodu zalodzenia maski tlenowej.

Po powrocie do kraju himalaistka opowiadała o olbrzymim wysiłku, jaki musiała pokonać.

- Podchodząc do szczytu, ostatnie 50 metrów szłam bez tlenu, dlatego, że zalodził mi się wlot do maski tlenowej. Musiałam ją zdjąć i ostatnie metry przeszłam oddychając powietrzem z zewnątrz. Na tych ostatnich metrach jest się w takim stanie euforii, że szłam do szczytu w tym samym tempie bez tlenu, jak z tlenem - opowiadała himalaistka.

Krzysztof Wielicki Wanda miała trudny charakter, ale tylko tacy ludzie mogą osiągać w życiu wielkie cele. Ona parła ciągle do przodu. Była uparta, a przy tym bardzo kobieca 

- Po zejściu wydawało mi się, że to nawet nie ja, że to nie był najwyższy szczyt. Jakoś wszystko było takie normalne, a jednocześnie nie do uświadomienia, nie do przeżycia - dodawała.

Everest był marzeniem Polki. Na wyprawę dr. Karla Herrligkoffera Rutkiewicz została zaproszona już w 1975 roku. Niemiec zebrał duży międzynarodowy zespół, który miał zaatakować Everest drogą klasyczną. Kierownikiem grupy niemieckiej, do której należała sama Rutkiewicz, był właśnie Herrligkoffer. Natomiast kierownikiem drugiej części ekipy, francuskiej dowodził Pierre Mazeaud. Grupy te były autonomiczne, tzn. miały własne finanse, transport, oddzielne jedzenie, namioty, własny sprzęt i Szerpów. Współpracowały w górach - na trudniejszych odcinkach.

Herrligkoffer widział w Wandzie drugiego zastępcę wyprawy, czego nie zrozumieli inni uczestnicy i zrobiło się zamieszanie. Według niektórych Rutkiewicz nie nadawała się do tej funkcji. Himalaistka odebrała te zarzuty jako wyraz staroświeckiego, męskiego szowinizmu.

Po powrocie z wyprawy mówiła też: najtrudniejsze było to kiedy poczułam się jak wyrobnik. Kiedy Niemcy na wyprawie powiedzieli mi: Przecież wzięliśmy Cię tu po to, żebyś wprowadziła naszą przedstawicielkę na szczyt.

W ekipie atakującej w 1978 Everest była Niemka, która w trakcie ataku szczytowego słabła. Herrligkoffer zażądał, żeby Rutkiewicz wycofała się i sprowadziła opadającą z sił kobietę do bazy. Rutkiewicz stanowczo odmówiła, wiedziała, ze nie będzie miała szansy na kolejny atak szczytowy. Wtedy usłyszała: to rób co chcesz, ale to już twoja sprawa.

Wanda wzięła sprawy w swoje ręce i kontynuowała wspinaczkę. Konflikt nasilił się, gdy na Przełęczy Południowej (wysokość około 7900 metrów) Rutkiewicz odmówiła niesienia dodatkowej butli z tlenem. Zaprotestowała wyjaśniając, że jest obciążona sprzętem filmowym. 

Gdy Rutkiewicz wchodziła na Everest, swój szczyt zdobywał także Karol Wojtyła. 16 października 1978 roku konklawe w Rzymie wybrało nowego papieża, Polaka. Rok po tych wydarzeniach, podczas pielgrzymki do Polski Jan Paweł II spotkał się z Wandą Rutkiewicz i powiedział: "Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia weszliśmy tak wysoko". Papież otrzymał w prezencie od himalaistki kamień z wierzchołka Mount Everestu.

Czytaj więcej
k2 1200 f.jpg
K2 dla Polaków: zdobywanie K2 powinien poprzedzić atak wspinaczy na swoje ego. "Big Brother” też nie pomógł

W czasach, gdy Wanda Rutkiewicz rozpoczynała zdobywanie szczytów, w środowisku wspinaczy panowało przekonanie, że "baby nie umieją się wspinać, albo nie powinny”. Wielokrotnie udowodniła, że ten stereotyp nie ma nic wspólnego z prawdą. W 1986 roku była pierwszą kobietą na świecie, która weszła na K2, jedną z najniebezpieczniejszych gór świata.

Sukcesy Rutkiewicz, w szczególności ten na Evereście, irytował jej kolegów "po fachu”. Wanda skupiała na sobie uwagę mediów, które informowały, że była pierwszą na Evereście Polką, a nie Polakiem. Wspinacze spuentowali ten fakt następująco.

"Kiedy Wanda szczyt zdobyła, kwestia Everestu się skończyła” (cytat z książki "Ucieczka na szczyt", Bernadette McDonald). Nie do końca jednak to hasło okazało się prawdą. Panowie zrealizowali dwa lata później pomysł Andrzeja Zawady, który już w 1977 r. namawiał urzędników ministerstwa turystyki Nepalu do zgody na wpuszczenie wspinaczy zimą pod Everest.

17 lutego 1980 r. o godz. 14.25. na szczycie Everestu stanęli Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki. Mężczyźni "przejęli" też wtedy media: - Halo, baza! Czy nas słyszycie? - to głos Krzysztofa Wielickiego. - Tak, gdzie jesteście? Halo, halo! - odpowiada baza. - A zgadnijcie?! - Halo! Halo! - Na szczycie. Jesteśmy na szczycie!!! - Nagranie tej radiotelefonicznej rozmowy przeszło do historii polskiego himalaizmu.

Wanda Rutkiewicz na swoim koncie miała wiele spektakularnych sukcesów. Zdobyła osiem z czternastu ośmiotysięczników: Mount Everest, Nanga Parbat, K2, Sziszapangmę, Gaszerbrum II, Gaszerbrum I, Czo Oju oraz Annapurnę - wejście na ten szczyt wywołało zresztą duże zamieszanie i po raz kolejny do akcji wkroczyli koledzy Wandy.

Po zdobyciu Annapurny w 1991 roku, nie wszyscy bowiem uwierzyli, że walcząc z bólem, poobijana kamieniami Rutkiewicz weszła na szczyt. Poddano w wątpliwość jej wyczyn. Po powrocie himalaistki do kraju Polski Związek Alpinizmu przeprowadził śledztwo w sprawie tego wejścia. Ostatecznie przyznano jej rację i uznano zdobycie Annapurny. Jednak po obradach komisji i wydaniu ostatecznej decyzji jeden z kolegów nie dał za wygraną: Wanda, ja Ci k…a i tak nie wierzę.

25 maja 1992 roku do Polski dotarła informacja o zaginięciu Polki podczas wyprawy na trzeci pod względem wysokości szczyt Ziemi, położoną w Nepalu Kanczendzongę.

Dokładne okoliczności śmierci Rutkiewicz do dziś pokrywa mgła tajemnicy. Zdaniem Krzysztofa Wielickiego, który często wspinał się z Wandą Rutkiewicz, himalaistka zasłabła z wyczerpania. Mogła osunąć się z grani. W czasie 30-letniej kariery alpinistycznej nieraz ocierała się o śmierć. W skałkach spadła z wysokości 18 metrów, cudem unikając złamania kręgosłupa. W Norwegii złamała nogę. Wspinając się południową ścianą Aconcagui, najwyższego szczytu Andów (6962 m), ledwo ocalała spod lawiny.

Posłuchaj archiwalnych wypowiedzi Wandy Rutkiewicz.

Aneta Hołówek, PolskieRadio.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

K2 dla Polaków, ale nie dla Polek. Zanim wspinacze wyruszyli w Himalaje, lawina zeszła w Lądku Zdrój

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2017 22:50
Spotkania ludzi gór w Lądku Zdrój to od wielu lat wielkie święto miłośników wspinania. W tym roku jedna wypowiedź wstrząsnęła imprezą i wywołała lawinę komentarzy o roli kobiet w górach wysokich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ciąża to plecak, tylko dźwiga się go z przodu". Maratonka Sophie Power pokazała moc "słabej płci"

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2018 17:20
Ciąża i macierzyństwo to zazwyczaj punkt zwrotny w karierze sportsmenki. Po ciąży łatwo do sportu się nie wraca. Sophe Power pokazała, że chcieć to móc. Brytyjka trzy miesiące po urodzeniu syna przebiegła ultramaraton. Na trasie spędziła 43 godziny, po drodze karmiła piersią.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nanga Parbat: opublikowano raport w sprawie tragedii. "Tomasz Mackiewicz zażył cztery tabletki"

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 14:29
W prestiżowym periodyku "American Alpine Journal" opublikowano raport na temat styczniowej wspinaczki Elizabeth Revol i Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Denis Urubko z Polakami na K2 poczuł się jak niewolnik? Mocna wypowiedź himalaisty

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2018 14:46
- (...) czasami czułem, że uważali, że mi wystarczy przyjazd pod K2 i mam robić to, co mówili ... oczywiście oznaczało to siedzenie w BC i czekanie na dobrą prognozę pogody - mówi Denis Urubko, w rozmowie z portalem Explorersweb.com, wywiadzie dotyczącym jego udzialu w wyprawie na K2 dowodzonej przez Krzysztofa Wielickiego. Wspinacz dodaje, jednak, że nie wyklucza kolejnej ekspedycji z Polakami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tragiczny wypadek w Himalajach. Pod Gurja Himal zginęło 9 wspinaczy

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 12:07
W bazie pod Gurja Himal (7193 m) w Nepalu doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęła 9-osobowa grupa himalaistów. Wspinacze zginęli w bazie pod szczytem.
rozwiń zwiń