Andrzej Supron wierzy w powrót przyjaciela do zdrowia. "Rysiek jest wojownikiem"

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2018 19:07
Ryszard Szurkowski od trzech miesięcy przebywa w szpitalu w Konstancinie pod Warszawą, gdzie przechodzi rehabilitację. Kolarski mistrz świata amatorów z 1973 roku i czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju 10 czerwca br. uległ bardzo groźnemu wypadkowi podczas wyścigu weteranów w Kolonii. Przyjaciel słynnego kolarza - wicemistrz olimpijski w zapasach z 1980 roku Andrzej Supron wierzy, że Szurkowski wróci do zdrowia. 
Audio
  • Grupa najbliższych znajomych Szurkowskiego wiedziała o tym tragicznym wydarzeniu, ale na prośbę Pana Ryszarda nie upubliczniała tej wiadomości. Jednym z nich był wicemistrz olimpijski w zapasach z Moskwy Andrzej Supron, od wielu lat przyjaźniący się z Ryszardem Szurkowski. (IAR)
  • Supron liczy na powrót do zdrowia kolarskiego mistrza świata. (IAR)
Ryszard Szurkowski (z lewej) i Andrzej Supron podczas gali z okazji otwarcia klubu sportowego WTS Orzeł
Ryszard Szurkowski (z lewej) i Andrzej Supron podczas gali z okazji otwarcia klubu sportowego WTS Orzeł Foto: PAP/Marek Górczyński

Jeszcze w Niemczech Ryszard Szurkowski przeszedł dwie operacje kręgosłupa i rekonstrukcji twarzy. Grupa najbliższych znajomych Szurkowskiego wiedziała o tym tragicznym wydarzeniu, ale na prośbę Pana Ryszarda nie upubliczniała tej wiadomości. Supron po raz pierwszy odwiedził przyjaciela, gdy ten zostal przywieziony do Polski. 

- Rysiek na początku był prawie nieprzytomny. Wyglądał fatalnie. Mogliśmy go odwiedzić, gdy został przewieziony do szpitala w Konstancinie - wspominał Supron, który zna słynnego kolarza bardzo dobrze - Połączył nas sport - dodał były zapaśnik. 

Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego przyznaje, że był w szoku, gdy na zdjęciach pokazywano mu, jak Szurkowski wyglądał od razu po wypadku. 

- Przyglądałem się mu z bliska i... nie widziałem żadnej szramy. Powiedział, że "pokleili" go fantastycznie. Na twarzy niczego nie widać, ale niestety - pozostała część ciała nie funkcjonuje. Po kolejnej wizycie było jednak widać postępy: podnosił rękę, zamykał dłoń, itp. To napawało niezwykłą nadzieją - zaznaczył. 

TVP

Supron liczy na powrót do zdrowia kolarskiego mistrza świata.

- Z układem nerwowym nie ma żartów. Powrót do zdrowia czasami jest wręcz niemożliwy, ale Rysiek jest wojownikiem. To człowiek, który wierzy. A wiara jest tu niezwykle potrzebna... Osobiście wierzę, że zagramy jeszcze w parze w tenisa - zakończył przyjaciel Szurkowskiego. 

Ryszard Szurkowski ma w dorobku także dwa srebrne medale olimpijskie - w wyścigu drużynowym - z Monachium i Montrealu.

pm


Czytaj także

Tadeusz Mytnik o Ryszardzie Szurkowskim: nie chciał się pokazywać ludziom

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2018 15:29
Tadeusz Mytnik jest wstrząśnięty dramatem swojego przyjaciela Ryszarda Szurkowskiego, sparaliżowanego od blisko pięciu miesięcy. O wypadku wiedział od dłuższego czasu. - Gdy go zobaczyłem, w pierwszej chwili go nie poznałem - przyznał.
rozwiń zwiń