X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Mayweather zorientował się, że w Japonii chcieli go oszukać. "Walki z Nasukawą nie będzie"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 11:16
Floyd Mayweather Jr (50-0, 27 KO) nie stoczy pojedynku z Tenshinem Nasukawą. Do starcia miało dojść 31 grudnia na gali w Tokio, jednak oburzony postawą organizatorów gali Amerykanin odwołał walkę za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Floyd Mayweather
Floyd Mayweather Foto: shutterstock.com/Jaguar PS

pacquiao mayweather 1200 f.jpg
Floyd Mayweather Jr. - pięściarski geniusz czy mistrz autopromocji?

Mayweather początkowo wyraził zgodę na walkę organizowaną przez japońską federację Rizin. Nie znał jednak zasad na jakich ma ona zostać stoczona. Zdradził, że myślał iż będzie to tylko i wyłącznie starcie pokazowe, a okazało się, że organizatorzy bardzo rozreklamowali  pojedynek. 

- Tak naprawdę nigdy nie zgodziłem się na walkę z Nasukawą, nigdy o nim nie słyszałem zanim nie dotarłem kilka dni temu do Japonii. Poproszono mnie o stoczenie pokazowego 3-rundowego pojedynku z rywalem wybranym przez Rizen Fighting Federation. Miał to być występ nieoficjalny przed wąską grupą zamożnych biznesmenów, za który miałem otrzymać naprawdę dużo pieniędzy - wyjaśnia Mayweather.

"Money" dodał, ze starcie miało być "Super Walką", ale zorganizowaną w celach rozrywkowych - W żadnym wypadku nie miał to być oficjalny pojedynek. Zorientowaliśmy się, że warunki naszych ustaleń zostały zmienione, wszystko zmierza w innym kierunku i natychmiast postanowiliśmy to przerwać - stwierdził bokser. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Now that I am back on U.S. soil after a long and disappointing trip to Tokyo, I now have the time to address you, my fans and the media in regard to the upcoming event on December 31st that was recently announced. First and foremost, I want it to be clear that I, Floyd Mayweather, never agreed to an official bout with Tenshin Nasukawa. In fact (with all due respect) I have never heard of him until this recent trip to Japan. Ultimately, I was asked to participate in a 9 minute exhibition of 3 rounds with an opponent selected by the "Rizen Fighting Federation". What I was originally informed of by Brent Johnson of "One Entertainment" was that this was to be an exhibition put on for a small group of wealthy spectators for a very large fee. This exhibition was previously arranged as a "Special Bout" purely for entertainment purposes with no intentions of being represented as an official fight card nor televised worldwide. Once I arrived to the press conference, my team and I were completely derailed by the new direction this event was going and we should have put a stop to it immediately. I want to sincerely apologize to my fans for the very misleading information that was announced during this press conference and I can assure you that I too was completely blindsided by the arrangements that were being made without my consent nor approval. For the sake of the several fans and attendees that flew in from all parts of the world to attend this past press conference, I was hesitant to create a huge disturbance by combating what was being said and for that I am truly sorry. I am a retired boxer that earns an unprecedented amount of money, globally, for appearances, speaking engagements and occasional small exhibitions.

Post udostępniony przez Floyd Mayweather (@floydmayweather)

Mayweather przeprosił swoich kibiców, dodał, że został wprowadzony w błąd. - Jestem emerytowanym pięściarzem, który zarabia dużo pieniędzy za pokazywanie się w różnych miejscach świata, wygłaszanie mów motywacyjnych i toczenie okazjonalnych walk pokazowych - podsumował Amerykanin.

Czy stwierdzenie "jestem emerytowanym pięściarzem" będzie miało wpływ na zapowiadane na przyszły rok walki Mayweathera - rewanżowy pojedynek z Mannym Pacquiao czy ewentualne starcie z Khabibem Nurmagomedowem? 

ah, PolskieRadio24.pl 

Zobacz więcej na temat: boks Sporty walki
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Artur Szpilka - Mariusz Wach. "Wiking" nie wie w której rundzie znokautuje "Szpilę. "Nad łóżkiem mam różne motywujące napisy"

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 10:55
- Co, jeżeli Artur przegra ze mną? To dla niego nie będzie koniec świata. Po takiej przegranej dalej może boksować, wciąż będzie łakomym kąskiem dla różnych promotorów, którzy będą chcieli podwyższyć rangę swoich gal. Na brak ofert z pewnością nie będzie mógł narzekać - mówi w rozmowie z Polskim Radiem Mariusz Wach, który 10 listopada w Gliwicach zmierzy się z Arturem Szpilką. 
rozwiń zwiń