Liga Mistrzów. Poważne osłabienie Tottenhamu? Pochettino: Kane może nie zagrać do końca sezonu

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2019 10:59
Trener Tottenhamu Hotspur Mauricio Pochettino przyznał, że piłkarz reprezentacji Anglii Harry Kane może nie zagrać do końca sezonu. To skutek kontuzji kostki, której doznał we wtorkowym meczu z Manchesterem City 1:0 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
Harry Kane podczas meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City
Harry Kane podczas meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City Foto: PAP/EPA/NEIL HALL

W 55. minucie Kane próbował zablokować obrońcę Manchesteru City Fabiana Delpha, który przypadkowo nadepnął na kostkę napastnika "Kogutów". Ten zszedł do tunelu nie obciążając lewego stawu skokowego. 

- To bardzo, bardzo smutne. Będzie nam go bardzo brakować - być może już do końca sezonu. Musimy to sprawdzić, ale wygląda na podobny uraz jak ostatnio. Mamy nadzieję, że to nie jest poważne, ale ma mało czasu na leczenie - powiedział po meczu Pochettino. 

Podobnego urazu tej samej nogi nabawił się zimą. 13 stycznia w meczu z Manchesterem United doznał naderwania więzadeł w lewym stawie skokowym i pauzował przez sześć tygodni. 25-letni napastnik strzelił w tym sezonie 24 gole w 38 meczach, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, w jakich uczestniczył Tottenham. 

We wtorek wyręczył go jednak Koreańczyk Son Heung-Min, który strzelił jedyną bramkę w pierwszym meczu ćwierćfinałowym z Manchesterem City. Był to pierwszy gol Tottenhamu na nowym stadionie w Champions League. "Koguty" zagrały na nim po raz drugi - wcześniej w ekstraklasie pokonały Crystal Palace 2:0.

- Jako zespół nigdy się nie poddajemy i walczymy przez 90 minut. Myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, bo byliśmy dokładniejsi od rywali. Podoba mi się ten stadion i granie na nim jest niesamowitym przeżyciem. Jestem wdzięczny za możliwość gry na tym obiekcie - podkreślił Heung-Min, który trafił do bramki "The Citizens" w 78. minucie. 


Rewanż zaplanowany jest na następną środę. 

- Czasami 0:1 jest lepsze niż 0:0, ponieważ teraz dokładnie wiemy, co musimy zrobić. Po prostu musimy wyjść na boisko i strzelać gole - powiedział trener Manchesteru City Pep Guardiola.

Zwycięzca tej pary w półfinale zmierzy się albo z Ajaxem Amsterdam, albo z Juventusem Turyn.

W poprzednim sezonie "The Citizens" pod wodzą Hiszpana przegrali pierwszy mecz ćwierćfinałowy z Liverpoolem 0:3, a w rewanżu ulegli przed własną publicznością 1:2. 

(mb)

Czytaj także

Liga Mistrzów: Manchester City pokonany. Tottenham i Liverpool bliżej półfinału

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2019 23:11
Piłkarze Tottenhamu Hotspur pokonali na swoim nowo otwartym "Tottenham Hotspur Stadium" Manchester City 1:0 (0:0) w ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów. Blisko awansu do najlepszej czwórki rozgrywek jest także ubiegłoroczny finalista - Liverpool FC po pokonaniu FC Porto 2:0 (2:0). 
rozwiń zwiń