Eurobasket 2021: nieudany początek eliminacji. Biało-czerwoni słabsi od Izraela

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2020 20:58
Reprezentacja Polski przegrała w Gliwicach z Izraelem 71:75 w swoim pierwszym meczu w grupie A eliminacji mistrzostw Europy w koszykówce. Biało-czerwonym nie pomogła znakomita gra A.J. Slaughtera, który zdobył 29 punktów. W niedzielę Polacy rozegrają kolejne spotkanie, tym razem na wyjeździe z mistrzami świata Hiszpanią.  
A. J. Slaughter zdobył 29 punktów, ale to było za mało, by pokonać Izrael
A. J. Slaughter zdobył 29 punktów, ale to było za mało, by pokonać Izrael Foto: PAP/Andrzej Grygiel
  • Świetna postawa Slaughera, który seryjnie trafiał za trzy punkty, nie wystarczyła do pokonania Izraela 
  • Biało-czerwoni prowadzili po pierwszej połowie, ale nie byli w stanie dowieźć wygranej do końca 
  • Polacy byli osłabieni brakiem kontuzjowanego Mateusza Ponitki i skonfliktowanego z prezesem Polskiego Związku Koszykówki Adama Waczyńskiego 
  • Biało-czerwoni znajdują 13. miejsce w rankingu światowej federacji. Izrael jest notowany o 30 miejsc niżej 

Miły początek nieudanej kwarty 

Biało-czerwoni rozpoczęli od celnego rzutu za trzy punkty w wykonaniu A.J. Slaughtera oraz udanej kontry wykończonej przez Damiana Kuliga (5:0). Podopieczni Mike’a Taylora nie zdołali jednak utrzymać skuteczności przez resztę pierwszej kwarty. Izraelczycy także nie byli zbyt skuteczni, a gospodarze utrzymywali prowadzenie dzięki „trójkom” Slaughtera (9:6).

Nasi reprezentanci mieli jednak przestoje. Izraelczycy zaczęli z kolei trafiać za trzy punkty. Po celnych rzutach Golana Gutta i Tamira Blatta przewaga wynosiła już pięć „oczek”, a po kolejnej trójce, tym razem w wykonaniu Idana Zalmansona, wzrosła do ośmiu (11:19). Po tym, jak Gal Mekel łatwo ograł pod koszem Karola Gruszeckiego, biało-czerwoni przegrali pierwszą kwartę aż dziewięcioma punktami (12:21).

Michalak dał prowadzenie do przerwy 

Goście kontynuowali skuteczną grę od początku drugiej kwarty. Po kolejnej trójce Gutta o przerwę poprosił Mike Taylor (16:26). Po powrocie na parkiet biało-czerwoni odrobili część strat. Zza linii 6,75 m celnie trafili Slaughter oraz Aaron Cel i to szkoleniowiec gości David-Odded Kattache wziął czas dla swoich podopiecznych (22:26).

Biało-czerwoni nie byli w stanie zbliżyć się do rywali. Na szczęście, rywale też mylili się w łatwych sytuacjach. Tak było np. wtedy gdy Tamir Blatt popełnił błąd kroków w kontrze. Kiedy chwilę później kolejną trójką popisał się Slaughter, o drugą przerwę w kwarcie poprosił izraelski trener (30:33). Po szybkiej kontrze Michała Michalaka i Aarona Cela różnica zmalała nawet do punktu (32:33).

Kapitalną partię rozgrywał Slaughter. Amerykanin z polskim paszportem po raz szósty celnie rzucił za trzy punkty, co dało biało-czerwonym remis (35:35). Nie było to ostatnie słowo gospodarzy w drugiej kwarcie. Równo z syreną rzucający za trzy punkty Michalak został sfaulowany przez Mekela i trafił zza linii trzech punktów.

Serbski arbiter Aleksandar Grisić wspólnie z francuskimi asystentami długo sprawdzali sytuację na monitorze, ostatecznie przyznając biało-czerwonym trzy punkty oraz jeden dodatkowy rzut wolny. Michalak trafił, dzięki czemu to gospodarze prowadzili po pierwszej połowie (39:37).

Przestój na wagę straty prowadzenia 

Początek trzeciej kwarty był dość niemrawy z obydwu stron. Kiedy Blatt trafił za trzy punkty po podaniu Mekela, różnica między dwiema ekipami wynosiła już tylko jeden punkt (43:42). W kolejnej akcji nie trafił Michalak, a Izraelczycy przeprowadzili kontrę. Mekel odegrał do Itaya Segeva, który wyprowadził gości na prowadzenie (43:44).

Polacy szybko wrócili na prowadzenie po rzucie Michalaka z półdystansu (45:44), ale wynik cały czas oscylował w okolicach remisu. Gra biało-czerwonych wyglądała gorzej, kiedy odpoczywał Slaughter.

Bardzo dobrze zaczął grać z kolei Łukasz Koszarek. Rozgrywający 199. mecz w narodowych barwach weteran popisał się dwoma celnymi rzutami (53:49).  Niestety, biało-czerwoni zanotowali kolejny przestój. Dzięki trójce Guya Pniniego, to goście zeszli na przerwę prowadząc (53:55)…

Zabrakło niewiele... 

Slauhter rozpoczął ostatnią odsłonę od kolejnego celnego rzutu za trzy punkty, jednak tym samym błyskawicznie odpowiedział Nimrod Levi (56:60)…  11-tysięczna gliwicka publiczność starała się pomóc biało-czerwonym, jednak gra Polaków w ofensywie nie była dobra. Świetną okazję na kontrze miał Michalak, ale wsad koszykarza Legii Warszawa nie był udany, a sędziowie nie odgwizdali faulu. Jakby tego było mało, chwilę później za trzy trafił Rafael Menco (58:65)…

Biało-czerwoni ruszyli w pogoń za uciekającą wygraną. Rzuty wolne w wykonaniu Kuliga pozwoliły zbliżyć się na dystans czterech punktów, a kolejny rzut z dystansu Slaughtera sprawił, iż różnica stopniała do jednego (64:65).

Po dwóch kolejnych wolnych w wykonaniu Kuliga biało-czerwoni wyszli na prowadzenie, jednak trójka Pniniego, a potem nieudany rzut Karola Gruszeckiego i kontra Mekela sprawiły, że Izraelczycy znowu odskoczyli, a Taylor prosił o czas (66:70). Niestety, nie wpłynęło to na poprawę gry biało-czerwonych.

Kiedy Slaughter sfaulował Mekela, lider gości wykorzystał oba rzuty wolne, a do końca meczu pozostała niecała minuta (66:74). Biało-czerwoni walczyli do końca. Po trójce Gruszeckiego na 22 sekundy przed końcową syreną tracili tylko trzy punkty (71:74).

Niespodziewana porażka 

Niestety, Polakom nie udało się doprowadzić do dogrywki. Porażka 71:75 z rywalem sklasyfikowanym o trzydzieści pozycji niżej w rankingu FIBA (Polacy są na trzynastym miejscu, a Izraelczycy na 43.) stała się faktem.

Kolejny mecz biało-czerwonych w eliminacjach odbędzie się już w niedzielę. Polacy zagrają w Saragossie z Hiszpanami. Faworytem będą aktualni mistrzowie świata, którzy w pierwszym meczu eliminacji pokonali na wyjeździe Rumunów 84:71.

Polska - Izrael 71:75 (12:21, 27:16, 14:18, 18:20) 

:

Izrael:

pm 

Czytaj także

El. EuroBasketu 2021: Polacy czekają na pierwszy mecz. "Zawsze chcemy grać lepiej"

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 16:39
Polscy koszykarze czwartkowym meczem z Izraelem w Gliwicach rozpoczną eliminacje mistrzostw Europy 2021. - Dobry start jest bardzo ważny - ocenił trener biało-czerwonych Mike Taylor, oceniając, że pierwszy rywal to zespół silny i doświadczony.
rozwiń zwiń
Czytaj także

El. EuroBasketu 2021. Mecz z Izraelem w tle kadrowego konfliktu. Biało-czerwoni poradzą sobie bez lidera?

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2020 08:00
- Ludzie muszą to zrozumieć. Adam Waczyński naprawdę nie był teraz skoncentrowany na grze w koszykówkę - podkreślił w rozmowie z TVP Sport Mike Taylor, trener reprezentacji Polski w koszykówce. Biało-czerwoni w czwartek rozpoczną eliminacje EuroBasketu 2021 od meczu z Izraelem. 
rozwiń zwiń