Cztery lata i wystarczy. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2020 21:06
W środę Podbeskidzie Bielsko-Biała stanęło przed szansą zapewnienia sobie awansu do Ekstraklasy. W meczu 32. kolejki pierwszej ligi podopieczni trenera Krzysztofa Bredego zagrali z Odrą Opole i nie pozostawili złudzeń co do tego, że należy im się gra w elicie.
Marko Roginić z Podbeskidzia Bielsko-Biała
Marko Roginić z Podbeskidzia Bielsko-BiałaFoto: Shutterstock/Dziurek

Dzięki wtorkowemu remisowi Warty Poznań z GKS-em Tychy (2:2), gospodarzom wystarczał zaledwie jeden punkt, by po czterech latach świętować powrót do elity - ostatni raz grali w Ekstraklasie w sezonie 2015/2016.

Podbeskidzie nie zamierzało jednak podchodzić do sprawy minimalistycznie. Już do przerwy zespół trenera Krzysztofa Brede prowadził 2:1 po golach Jarocha i Danielaka, tracąc gola do szatni. Nie podziałało to motywująco na gości, a gospodarze zachowali czujność i skupienie  po wznowieniu gry.

W 48. minucie gry samobójcze trafienie zanotował Żemło, a kwadrans później prowadzenie Podbeskidzia podwyższył Rzuchowski. Gospodarze przeważali w każdym elemencie gry i wydawało się, że pewnie idą po wymarzony awans do Ekstraklasy. Schody zaczęły się w 73. minucie, kiedy gola dla Odry zdobył Skrzypczak. Kilka minut później kontaktowego gola zdobył Czernysz, a kibice Podbeskidzia mogli zacząć denerwować się końcowym rezultatem. Gospodarze byli blisko zamknięcia tego spotkania, ale na drodze do spokojnych ostatnich minut stanęła poprzeczka.

Skończyło się szczęśliwie dla Podbeskidzia, a wynik nie uległ już zmianie. Gospodarze wracają po 4 latach do gry w Ekstraklasie.

Do Ekstraklasy awansują trzy zespoły - bezpośrednio dwa najlepsze, a trzeci po barażach z udziałem drużyn z miejsc 3-6. Termin meczów barażowych zaplanowano na 28 lipca (półfinały) i 31 lipca (finał). Do 2. ligi spadną natomiast bezpośrednio trzy zespoły.

Blisko Ekstraklasy jest także Stal Mielec, która na dwa mecze przed końcem rozgrywek ma 4 punkty przewagi nad trzecią w stawce Wartą Poznań.

Tego dnia wyłoniono też drugiego spadkowicza. Do Wigier Suwałki (26 pkt) dołączyła przedostatnia Chojniczanka (30), która - mimo prowadzenia do 78. minuty 1:0 - uległa w Chojnicach Zagłębiu Sosnowiec 1:3. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Odra Opole 4:3 (2:1).

Bramki: 1:0 Bartosz Jaroch (36), 2:0 Karol Danielak (40), 2:1 Patryk Janasik (45), 3:1 Piotr Żemło (48-samobójcza), 4:1 Michał Rzuchowski (63), 4:2 Szymon Skrzypczak (72), 4:3 Jarosław Czernysz (81).

Żółta kartka - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Karol Danielak. Odra Opole: Piotr Żemło, Krzysztof Janus.

Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów 3 700.

Czytaj także

Ekstraklasa: rumuński napastnik nie chciał grać w Legii. "Daliśmy słowo"

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2020 12:22
Rumuński piłkarz Sergiu Bus nie zdecydował się skorzystać z oferty Legii Warszawa. Wypowiedź agenta napastnika w rumuńskich mediach wskazuje na zaawansowane negocjacje nowego mistrza Polski z Rumunem, który jednak zdecydował się na transfer do FCSB. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekstraklasa: trwa walka o wicemistrzostwo. Studio S-13 w radiowej Jedynce

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2020 21:48
W radiowej Jedynce, w świętującym w tym roku 50-lecie piłkarskim Studiu S-13, można było słuchać transmisji z meczów Ekstraklasy w ramach 36. kolejki. Gospodarzem audycji był Andrzej Janisz.
rozwiń zwiń