Quincy Promes przyznał się do poważnego przestępstwa. Reprezentant Holandii może trafić do więzienia

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2022 12:53
Skrzydłowy Sprataka Moskwa i reprezentacji Holandii Quincy Promes przyznał się do usiłowania zabójstwa - podaje portal NOS. Piłkarz, nie wiedząc, że jest podsłuchiwany, w rozmowach telefonicznych z ojcem, matką i ciotką ujawnił, że zaatakował nożem własnego kuzyna.
Quincy Promes przyznał się do usiłowania zabójstwa
Quincy Promes przyznał się do usiłowania zabójstwaFoto: Mikolaj Barbanell / Zuma Press / Forum

Do incydentu doszło w 2020 roku - wówczas Promes dźgnął członka swojej rodziny nożem w kolano. Sprawą zajęła się policja oraz prokuratura, a piłkarz trafił do aresztu, z którego został zwolniony po 48 godzinach.

Na tym jednak nie koniec kłopotów gracza Spartaka Moskwa. Jak donosi holenderski serwis NOS, Promesa oskarżono o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia, a jego działania zakwalifikowano jako usiłowanie zabójstwa. Zawodnikowi grozi do 3,5 roku więzienia.

50-krotnego reprezentanta Holandii pogrążyły nagrania z podsłuchu, jaki założono na jego telefonie. Promes w rozmowach z rodziną bez skrupułów zapowiadał, że nie poprzestanie na pchnięciu w kolano i zabije swojego krewnego.

- Dlaczego wkroczyłeś między mnie i kuzyna? Uratowałeś mu życie. I tak go zabiję, rozumiesz? Ma szczęście, że nie mam broni palnej, bo byłoby jeszcze gorzej - mówił wściekły w rozmowie z ojcem.

Polscy kibice mogą kojarzyć Quincy'ego Promesa z ubiegłorocznego Euro, podczas którego wystąpił w meczach Holandii z Macedonią Północną oraz Czechami, spędzając na murawie w sumie 57 minut. 30-letni skrzydłowy zagrał także przeciwko Legii Warszawa w obu grupowych meczach Ligi Europy w barwach Spartaka. W przeszłości występował także w Ajaksie Amsterdam i Sevilli.

Czytaj także:

bg

Czytaj także

Jest decyzja FIFA i UEFA. Piłkarze mogą opuścić Rosję, ale jest jeden warunek

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2022 20:50
FIFA i UEFA podjęły decyzję ws. wprowadzenia specjalnej procedury transferowej dla ligi rosyjskiej i ukraińskiej. Kontrakty piłkarzy zagranicznych w tych rozgrywkach będą mogły zostać zawieszone do 30 czerwca 2022 roku. Po tym okresie zawodnicy będą jednak musieli powrócić do "macierzystych" klubów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Koledzy wyjechali, Grzegorz Krychowiak został w Rosji. Polak czeka na rozwój wydarzeń

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2022 09:46
Mimo że FIFA i UEFA wprowadziły specjalne przepisy, umożliwiające grającym w Rosji piłkarzom czasowe przeniesienie się do innej ligi, Grzegorz Krychowiak nadal nie rozpoczął rozmów w tej sprawie z Krasnodarem. Jego decyzję w rozmowie ze sport.pl tłumaczy rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.
rozwiń zwiń