Juventus może mieć kolejne kłopoty. W lutym turyńczycy otrzymali dotkliwą karę minus piętnastu punktów w tabeli Serie A. Powodem były liczne nieprawidłowości finansowe.
Kara w praktyce wyeliminowała Juventus z walki o mistrzostwo Włoch, a także sprawiła, że Bianconeri wypadli z czołowej czwórki ligowej tabeli.
To nie koniec kar? Prokurator nie odpuszcza
Według "Corriere dello Sport", niewykluczone, że to nie koniec kar nałożonych na "Starą Damę". Prokurator Giuseppe China, który prowadzi sprawę Juventusu, domaga się odjęcia turyńczykom aż 40 punktów na starcie kolejnego sezonu Serie A.
Taka strata niemal automatycznie eliminowałaby turyńczyków z walki o europejskie puchary, a wręcz skazywałaby słynny klub na walkę o utrzymanie.
Juventus walczy o Ligę Mistrzów
Według "La Gazzetty dello Sport", prokurator China przygląda się ewentualnym nieprawidłowościom w transferowych porozumieniach Juventusu z kilkoma klubami Serie A, takimi jak Bologna, Sampdoria, Udinese, Atalanta, Sassuolo czy Cagliari. Oprócz odjęcia punktów turyńczykom może grozić też ogromna grzywna.
Obecnie Juventus zajmuje siódme miejsce w tabeli Serie A. Po 27 kolejkach rozgrywek podopieczni Massimiliano Allegriego mają w dorobku 41 punktów.
Drużyna, w której występują Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Milik, traci siedem punktów do czwartej pozycji, gwarantującej udział w fazie grupowej kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Czytaj także:
/empe