Mecz dwóch najlepszych polskich tenisistek nie zachwycił. Druga w rankingu WTA Iga Świątek zagrała na bardzo wysokim poziomie, niestety Magda Linette (25. WTA) spisała się dużo gorzej. W efekcie wynik 6:1, 6:1 dla raszynianki w pełni odzwierciedla obraz wydarzeń na korcie.
Iga Świątek nie dała szans Magdzie Linette
Triumf nad rodaczką zapewnił Idze Świątek awans do ćwierćfinału prestiżowego turnieju w stolicy Chin. Ponadto mecz z Linette był już sześćdziesiątym zwycięstwem 22-latki w 2023 roku. Co ważne, to już drugi z rzędu sezon, w którym polska tenisistka wygrywa minimum 60 spotkań. W 2022 roku zwyciężyła w aż 67 meczach i zakończyła sezon jako liderka rankingu.
Jak wyliczono na statystycznym koncie twitterowym OptaAce, Iga Świątek jest pierwszą od dekady zawodniczką, która w dwóch kolejnych latach wygrała minimum 60 spotkań.
Co ciekawe, poprzednią tenisistką z takim osiągnięciem była... Agnieszka Radwańska, która mogła się pochwalić wygraniem przynajmniej 60 spotkań w latach 2012-2013.
Świątek jak Radwańska przed dekadą
34-letnia "Isia", która zakończyła karierę sportową w 2018 roku, odniosła wówczas, odpowiednio, 63 i 62 zwycięstwa, licząc mecze w Pucharze Federacji (dzisiejszy Puchar Billie Jean King).
Ćwierćfinałową rywalkę w Pekinie Iga Świątek pozna w czwartek. Wówczas rozstawiona z numerem dziewiątym Francuzka Caroline Garcia zagra z Ukrainką Anheliną Kalininą.
Ranking WTA:
Czytaj także:
/empe