Czołowy tenisista świata szczerze o US Open. "Wolałbym, żeby się nie odbył"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 19:55
Siódma rakieta świata Alexander Zverev uważa, że rozegranie wielkoszlemowego US Open w obecnych warunkach jest szaleństwem, ale na razie nie chce się z niego wycofywać. - Wolałbym jednak, żeby ten turniej się nie odbył - powiedział niemiecki tenisista.
Alexander Zverev
Alexander ZverevFoto: shutterstock/Janet McIntyre

Jego zdaniem należałoby najpierw wznowić sezon w Europie, zanim zawodnicy mieliby lecieć za ocean, gdzie obecnie jest najwięcej zakażeń koronawirusem. To właśnie przez pandemię tenisowy sezon został w marcu zawieszony i dopiero teraz w drugiej połowie sierpnia zostanie wznowiony.

Czytaj także:

US Open w Nowym Jorku ma się rozpocząć 31 sierpnia. Wielu zawodników zapowiedziało jednak wycofanie się z imprezy - właśnie ze względów bezpieczeństwa. Dziennie w Stanach Zjednoczonych notuje się obecnie ok. 60 tys. nowych zakażeń.

- To nie jest dobry czas, by lecieć do USA. Ale jeśli organizatorzy podejmą decyzję o rozegraniu turnieju, to co my zawodnicy mamy zrobić? Tym bardziej, jeśli rywale się zgodzą na przyjazd. Tu chodzi też o punkty rankingowe - podkreślił 23-letni zawodnik i dodał, że na razie sam nie myśli o rezygnacji z udziału.

On sam ma nadzieję, że wszyscy będą przestrzegać restrykcyjnych zasad i nie będą przemieszczać się po mieście.

- To wtedy może jakoś to będzie... - powiedział.

Jego zdaniem największym utrudnieniem jest przepis, że z zawodnikiem na obiekt może wejść tylko jedna osoba towarzysząca.


Zobacz więcej na temat: Tenis SPORT us open
Czytaj także

US Open: liderka światowego rankingu WTA rezygnuje z obawy przed koronawirusem

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 18:04
Australijka Ashleigh Barty nie wystąpi w tegorocznym, wielkoszlemowym, tenisowym turnieju US Open. Liderka światowego rankingu WTA jako powód rezygnacji przestawiła obawy związane pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. 
rozwiń zwiń