Robert Lewandowski przechodzi ostatnio trudny okres w Barcelonie. Kwintesencją formy kapitana Biało-Czerwonych był mecz z Atletico Madryt, w którym napastnik nie wykorzystał kilku dogodnych sytuacji, które mogły "zamknąć" mecz z podopiecznymi Diego Simeone.
Wśród kibiców reprezentacji Polki narastają obawy, że może się to przełożyć na niekorzystne rezultaty w barażach do Euro 2024. W półfinale tzw. ścieżki A podopieczni Michała Probierza zmierzą się z Estonią, natomiast ewentualny finał polscy piłkarze zagrają na wyjeździe ze zwycięzcą meczu Walia - Finlandia.
- Nie boję się o Roberta. Doskonale go znam jako kolegę z drużyny, a także jako piłkarza. To jest najlepszy zawodnik w historii reprezentacji Polski. Na pewno będzie dobrze przygotowany do meczów barażowych, jest niesamowicie ważną postacią tej drużyny - podkreślił Sebastian Mila w rozmowie z Tomaszem Kowalczykiem z Radiowej Jedynki.
35-letni Lewandowski małymi krokami zbliża się do końca kariery. Wcześniej może jednak pożegnać się z reprezentacją.
- Odkładamy ten moment. Oby Robert grał jak najdłużej, bo zawsze daje nam wiele emocji i dumy. Zawsze chcemy, by zdobywał mnóstwo bramek i zdobywał koronę króla strzelców, ale na samym końcu będziemy za nim tęsknić - zaznaczył Mila.
Były reprezentant Polski podkreślił, że "Lewy" w każdym meczu musi mierzyć się nie tylko z przeciwnikami, ale także z presją.
- Oczekiwania wobec Roberta są przeogromne. Wszyscy na niego liczymy, on to doskonale rozumie. Zawsze będziemy dyskutować na temat liderów kadry, to jest wpisane w futbol. Na samym końcu trzeba jednak na to patrzeć w różnych kategoriach - przyznał.
17:16 Mila Kowalczyk O pracy z kadrą z jednym z członków sztabu szkoleniowego, wielokrotnym reprezentantem kraju - Sebastianem Milą rozmawiał Tomasz Kowalczyk (PR1)
Czytaj także:
red/PR1