Wydarzenia w Melbourne obserwuje Cezary Gurjew. Zapraszamy na relacje dziennikarza radiowej Jedynki z Australian Open 2024.
Australian Open 2024: niewygodna rywalka na drodze Igi Świątek
Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego nie miała szczęścia w losowaniu. Na początek Polka zmierzy się z Sofią Kenin.
25-letnia Kenin na liście WTA zajmuje obecnie 38. miejsce, ale niespełna cztery lata temu była czwarta. To właśnie w 2020 roku doszło do jedynego do tej pory jej meczu ze Świątek. Trzy lata młodsza Polka była górą w finale French Open i sięgnęła po swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.
Kenin natomiast ma w dorobku wygrany Australian Open 2020, ale w kolejnych sezonach nawet nie zbliżyła się do prezentowanego wówczas poziomu. Problemy zdrowotne sprawiły, że spadła do trzeciej setki rankingu WTA. Rok temu w Melbourne odpadła już w pierwszej rundzie.
- Ze względu na jej doświadczenie i na to, że wróciła - widziałam jej grę w Abu Zabi, na pewno nie będzie lekko. Nie jest to łatwa pierwsza runda, ale będę przygotowana, trener Wiktorowski na pewno obejrzy jej ostatnie mecze, żeby przeanalizować jej tenis, bo z uwagi na to, że nie grałyśmy od dłuższego czasu, to będzie tak, jakbym grała z nią po raz pierwszy. Przygotuję się tak, jak do każdego innego meczu - mówiła Świątek podczas konferencji prasowej, na której był Cezary Gurjew, dziennikarz radiowej Jedynki.
- Tenis jest na tyle interesującym sportem, że mecz, który kiedyś był finałem Wielkiego Szlema, teraz jest spotkaniem pierwszej rundy - zauważyła też liderka rankingu WTA.
00:30 Iga Świątek o Sofii Kenin przed pierwszym meczem w Australian Open 202.mp3 Iga Świątek o Sofii Kenin przed pierwszym meczem w Australian Open 2024 (PR1)
Za Świątek długie przygotowania do pierwszego wielkoszlemowego turnieju w sezonie 2024. Jak twierdzi, czuje się dość pewnie i do turnieju może podejść z "czystą głową".
- Przygotowania były bardzo spokojne. Mogłam skupić się na treningach i odpoczynku. Bardzo się do nich przykładałam. Nie czułam się zmęczona. Nie przytłoczyło mnie to, co dzieje się poza kortem. Mogłam po prostu skupić się na pracy. Każdy dzień był w stu procentach jakościowy. Dlatego czuję się lepiej - wyjaśniła Polka i dodała, że dużo dał jej udział w turnieju United Cup.
Świątek wraz z reprezentacją Polski dotarła do finału rozgrywek, wygrała swoje wszystkie mecze singlowe. O tym, że Polacy nie wygrali całego turnieju zdecydował mikst.
- W meczu miksta zobaczyłam, że jest jeszcze sporo pracy przede mną. Zagrałam kilka piłek, z których nie jestem zadowolona, ale jak chodzę na siatkę, to czuję się o wiele bardziej pewnie, bo większość akcji wygrywam - analizowała liderka rankingu WTA.
Świątek rozegra swój pierwszy mecz w Melbourne w poniedziałek lub wtorek.
00:13 Iga Świątek pewna siebie przed pierwszym meczem Australian Open 2024 .mp3 Iga Świątek pewna siebie przed pierwszym meczem Australian Open 2024 (PR1)
Lista potencjalnych kolejnych rywalek Świątek wygląda bardzo ciekawie
Jeśli pokona Kenin, to zmierzy się albo z mistrzynią Australian Open 2016, Niemką polskiego pochodzenia Angelique Kerber, albo z finalistką imprezy w 2022 roku Amerykanką Danielle Collins.
W 1/4 finału może dojść do meczu Świątek m.in. z Łotyszką Jeleną Ostapenko, z którą Polka ma bilans 0-4, czy aktualną mistrzynią Wimbledonu Czeszką Marketą Vondrousovą. W półfinale może na nią czekać ubiegłoroczna finalistka Kazaszka Jelena Rybakina.
Świątek w Australian Open wystąpi po raz szósty. Najlepszy wynik osiągnęła dwa lata temu, gdy dotarła do półfinału. W nim uległa Collins. Natomiast rok temu w 1/8 finału przegrała z Rybakiną.
Pech Magdy Linette
O pechu może mówić też Linette. Ubiegłoroczna półfinalistka jest rozstawiona z numerem 20., a przyjdzie jej grać z mistrzynią Australian Open 2018. Mająca polskie korzenie 33-letnia Wozniacki w ubiegłym roku wznowiła karierę po przerwie macierzyńskiej. Choć na liście WTA jest dopiero 252., to w uznaniu dawnych zasług może liczyć na dzikie karty od organizatorów. W przeszłości grały ze sobą dwa razy i oba mecze wygrała była liderka światowego rankingu.
Zdecydowanie najmniejsze wrażenie robi rywalka Fręch. Ona także w głównej drabince znalazła się dzięki dzikiej karcie. Urodzona w Moskwie Saville, która do 2021 roku startowała pod panieńskim nazwiskiem Gawriłowa, w rankingu jest 195. Polka zajmuje w nim 72. pozycję.
Wcześniej grały ze sobą tylko raz. W 2022 roku w kwalifikacjach w Indian Wells górą była reprezentantka Australii.
W drugiej rundzie rywalką zwyciężczyni będzie albo Francuzka Caroline Garcia (nr 16.), albo kolejna gwiazda wracająca po urodzeniu dziecka - Japonka Naomi Osaka.
Jak wyglądał 2023 rok w tenisie? Dziennikarze portalu PolskieRadio24.pl Bartosz Goluch i Paweł Majewski podsumowują wydarzenia ostatnich 12 miesięcy.
<<< Sport w 2023 - PIŁKA NOŻNA, SIATKÓWKA, SPORTY WALKI, LEKKOATLETYKA, KOLARSTWO, SPORTY ZIMOWE, MOTO SPORT<<<
Czytaj także:
bg