X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Radio Parlament
Section01

W Sejmie boją się patrzeć na puste miejsca kolegów

migracja
migrator migrator 12.04.2010

Polski parlament pogrążony jest w żałobie po śmierci posłów i senatorów, którzy zginęli w sobotniej katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Na miejscach, na których zwykle siedzieli leżą leżą wiązanki biało-czerwonych goździków. Kwiaty są też w pustej loży prezydenckiej. Fotel prezydenta przesłonięto czarną szarfą.


W Sejmie i Senacie wystawione są księgi kondolencyjne, flagi państwowe przepasano kirem.

Wśród 96 ofiar sobotniej katastrofy samolotowej pod Smoleńskim jest 18 parlamentarzystów: wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, posłowie: Leszek Deptuła, Grzegorz Dolniak, Grażyna Gęsicka, Przemysław Gosiewski, Izabela Jaruga-Nowacka, Sebastian Karpiniuk, Aleksandra Natalli-Świat, Maciej Płażyński, Arkadiusz Rybicki, Jolanta Szymanek-Deresz, Zbigniew Wassermann, Wiesław Woda, Edward Wojtas oraz senatorowie: Janina Fetlińska i Stanisław Zając.

Płacz polityków

Smutek, żal, niewyobrażalna tragedia - to najczęstsze słowa, które padają w gmachu polskiego parlamentu. Posłowie, senatorowie i pracownicy parlamentu nie kryją wzruszenia i łez z powodu sobotniej tragedii.

Przed Klubem SLD leży księga kondolencyjna, a nad nią trzy duże, kolorowe i pogodne portrety: Izabeli Jarugi-Nowackiej, Jolanty Szymanek-Deresz i Jerzego Szmajdzińskiego. W księgach wciąż przybywa wpisów.

Ogromna wyrwa

Największe spustoszenie jest w Prawie i Sprawiedliwości. Zginęli posłowie, senatorowie, ministrowie i pracownicy Kancelarii Prezydenta. Na tabliczce z nazwiskiem szefowej Klubu Parlamentarnego Grażyny Gęsickiej jest czarna wstążka. W jej gabinecie zbierają się posłowie, rozmawiają o tym jak pomóc rodzinom ofiar.

Wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro podkreślił, że czas żałoby jest sprawdzianem ludzkim nie tylko w słowach ale i w czynach.



Posłowie nie chcą mówić o polityce. Chętnie wspominają zmarłych kolegów. Karol Karski poznał Lecha Kaczyńskiego wiele lat temu - zaakceptował mnie takim, jaki jestem – mówi.



Karol Karski chce też powiedzieć o Barbarze Mamińskiej z Kancelarii Prezydenta.



Jolanta Szczypińska nie ma odwagi przestąpić progu sali obrad. Mówi, że nie chce patrzeć na puste miejsca po kolegach, z którymi była związana od bardzo wielu lat.



Beata Kempa w ostatnich miesiącach była niemal nierozłączna ze Zbigniewem Wassermannem z powodu pracy w komisji hazardowej. Oboje bardzo chcieli pojechać do Katynia i obojgu w ostatniej chwili się udało, tyle, że Beata Kempa pojechała wcześniej, pociągiem.

Posłanka uważa, że Zbigniew Wassermann miał wielką wiedzę o funkcjonowaniu państwa i analityczny umysł. Ale szczególnie docenia jego kulturę osobistą i stosunek do rodziny.



Żywą ofiarą wypadku jest Jarosław Kaczyński, który stracił brata.
Jolanta Szczypińska uważa, że prezes PiS jest mocnym człowiekiem i nie załamie się pod nieszczęściem.



We wtorek w Sejmie odbędzie się uroczyste Zgromadzenie Posłów i Senatorów z udziałem rodzin ofiar katastrofy.


ak,Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Iwona Szczęsna,PAP
Section02
Section03
Section04