Muzyka

Wojciecha Kilara poszukiwanie sacrum

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2017 08:30
DUX specjalizuje się w wydawaniu polskiej muzyki – i to zarówno tej, która przebiła się do świadomości melomanów, jak i kompletnie lub prawi nieznanej. Cztery prezentowane poniżej płyty przekonują, że jej odkrywanie jest wielką przyjemnością.
Wojciech Kilar
Wojciech KilarFoto: Wikipedia.com/Cezary Piwowarski

. .

Neoklasycyzm z domieszką romantyzmu, impresjonizmu, polifoniczność i wysoka emocjonalność – to wszystko możemy znaleźć w muzyce fortepianowej Romana Maciejewskiego. Możemy znaleźć oczywiście dzięki nielicznym pasjonatom, którzy przywołują co jakiś czas twórczość tego zapomnianego kompozytora. Dlatego tym bardziej warto pochylić się nad krążkiem „Roman Maciejewski Muzyka Fortepianowa” Mariusza Ciołko, na którym znajdziemy osiem jego dzieł m.in. mazurki, Kołysankę i Tryptyk. Muzyka przystępna, mocno odnosząca się do Chopina i Szymanowskiego, a przy tym bynajmniej nie ograniczająca się do naśladownictwa. Warto odkrywać świat Maciejewskiego!


. .

Kolejny krążek eksplorujący twórczość polskich kompozytorów przedstawia Ravel Piano Duo. Na drugiej pozycji z serii A Polish Kaleidoscope znajdziemy neoklasycystyczne dzieła, nie naznaczone powojenną awangardą. Trochę tu folkowych odniesień, trochę fascynacji odkrywaniem perkusyjnych możliwości fortepianu. Drobniutka Miniatura Lutosławskiego i Toccata op.2 Góreckiego to dwa dzieła, które od razu rzucają się w oczy – ale nie one stanowią o wyjątkowości tego krążka – największą atrakcją jest bowiem Koncert na dwa fortepiany z 1942 roku Michała Spisaka – dzieło niezwykle wciągające i atrakcyjne. Największym zaskoczeniem jest utwór zapomnianej Władysławy Markiewiczówny z 1953 roku Suita na dwa fortepiany – dobry wstęp do albumu i zapowiedź bardziej rozbudowanego i wymagającego dzieła Spisaka. Ravel Piano Duo wykonało doskonałą pracę – efektem jest wydawnictwo o dużej wartości artystycznej i edukatorskiej.


. .

To jedno z najwybitniejszych współczesnych polskich dzieł – a przy tym jedno z największych stworzonych przez polskiego kompozytora. Niestety, nie było mu dane przebić się do umysłów zachodnich melomanów w takim stopniu, w jakim trafiła do nich III symfonia Góreckiego, czy dzieła sakralne Pendereckiego. Missa Pro PaceWojciecha Kilara to monumentalna opowieść. Medytacja, kontemplacja i skupienie. Mirosław Jacek Błaszczyk wraz z Chórem i Orkiestrą Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku i znakomitymi solistami – uwypuklają największe wartości tej mszy – jest ona w ich interpretacji wyciszona, kameralna, choć przecież dużych rozmiarów, jednak pozbawiona bombastyczności. Dzieło wybitne, opus magnum wielkiego artysty.


. .

Polska muzyka na wiolonczelę – to nie wielka encyklopedia, z której można dowolnie wybierać i wciąż nie starcza czasu, by zapoznać się nawet z bardzo ciekawymi pozycjami. Nie oznacza to, że Roman Jabłoński nie miał z czego wybierać, czy że przedstawione na krążku „Polish cello” dzieła zostały nagrane „na siłę”. Nic z tych rzeczy. O tym, że Polska ma się w tej materii czym pochwalić, świadczy choćby rozpoczynająca krążek sonata wiolonczelowa Chopina – dzieło znane, kochane, jak wszystko co stworzył nasz najgenialniejszy kompozytor. Następnie mamy również dosyć często grywane dwa dzieła Lutosławskiego – Grave i Wariacje Sacherowskie na wiolonczelę solo. Później jednak znajdujemy utwory praktycznie nieodkryte – jednak dzięki Romanowi Jabłońskiemu także owoce pracy Meyera, Ptaszyńskiej czy Różyckiego brzmią tak, że zadajemy sobie pytanie – dlaczego nie można ich usłyszeć podczas recitali wiolonczelowych, czemu nie słyszeliśmy ich na płytach wcześniej? „Polish cello” to doskonała wizytówka polskich osiągnięć na wiolonczelę.

Mieczysław Burski

Zobacz więcej na temat: MUZYKA recenzja
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Trzy fortepiany i barokowy sos

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2017 14:16
Leszek Możdzer nie próżnuje. Nagrania z dwoma kolegami pianistami i holenderskim zespołem muzyki dawnej pozwalają postawić pytanie, gdzie leżą granice twórczości naszego wielkiego pianisty.
rozwiń zwiń